CSI chce inwestować w Polsce

Chińczycy odstąpili od rozmów o zakupie fabryki Fagora, ale agencja inwestycji szuka im innych projektów.

Dobra i zła wiadomość. Zła głównie dla syndyk FagorMastercook, która od grudnia nie zgadza się na sprzedaż wrocławskiej fabryki jedynemu i popieranemu przez radę wierzycieli oferentowi — niemieckiemu koncernowi BSH — zasłaniając się „chińską ofertą”.

— Prezes CSI, który przyjechał do Polski, zdecydował, że spółka odstępuje od rozmów w sprawie Fagora. Natomiast ten wielki chiński koncern wielosektorowy jest zainteresowany naszym krajem. Będziemy szukali dla niego możliwości inwestycji związanych z prywatyzacją oraz wejściem kapitałowym — mówi Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

China Shandong Economic & Technical Cooperation Group (CSI) to państwowa firma należąca do prowincji Shandong zajmująca się głównie projektami infrastrukturalnymi — zarządza 500 km autostrad i ponad 1 tys. linii kolejowych w 10 chińskich prowincjach. Od lat inwestuje w infrastrukturę także za granicą, głównie w Afryce i Azji Wschodniej. Od ubiegłego roku ma środkowoeuropejskie biuro w Belgradzie. Spółka buduje m.in. odcinek autostrady z Serbii do Czarnogóry.

Wciąż czekamy

Na koniec 2013 r. chińskie inwestycje zagraniczne w Polsce sięgnęły 77,1 mln EUR (rok wcześniej było to 218,5 mln EUR), wynika z danych NBP. Największe projekty to zakup części Huty Stalowa Wola przez LiuGong za 300 mln zł, przejęcie Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku przez Tri Ring Group również za 300 mln zł czy inwestycja JiangSu LanTian Aerospace w mieleckie zakłady Aero AT (spółka nie podaje wartości transakcji). W ubiegłym roku PAIIZ zamknęła cztery chińskie projekty warte 12 mln EUR, dzięki którym powstanie 215 etatów. Jeden z nich to inwestycja Light in the box za 0,5 mln EUR, która zatrudni 30 osób w centrum logistycznym w Piotrkowie Trybunalskim.

Będzie szybciej?

Zainteresowanie CSI to szansa na przyspieszenie chińskich inwestycjiw Polsce (więcej o nich w ramce). Jednocześnie może oznaczać, że dobiega końca saga ze sprzedażą wrocławskiej fabryki.

— Do 3 lutego syndyk ma albo podpisać umowę z BSH [przesuwaną już wielokrotnie — red.], albo podać się do dymisji i zapłacić karę finansową. Jesteśmy przygotowani na znalezienie tymczasowego zatrudnienia dla 850 obecnych pracowników fabryki m.in. w firmach działających w strefie ekonomicznej — mówi Ilona Antoniszyn-Klik, wiceminister gospodarki.

BSH, który zaoferował za fabrykę Fagora 90 mln zł (bez VAT), zamierza zainwestować w zakład 120 mln zł i potem zatrudnić 350-500 osób. Pracownicy, którzy dowiedzieli się, że syndyk wbrew obietnicom nie planuje wypłaty przysługujących im odpraw, wszczęli w ubiegłym tygodniu akcję protestacyjną.

Niepewny kandydat

Chiński inwestor miał wspierać MasterCook, spółkę założoną w lipcu 2014 r., której akcjonariuszem jest Fundusz Nowych Technologii Enter Finto. Spółka nie złożyła co prawda oferty na zakup Fagora (i nie wpłaciła 15 mln zł wadium), ale przekazała sędziemu komisarzowi pismo, w którym proponowała 140 mln zł (z VAT, czyli 113,8 mln zł netto) i utrzymanie 500 miejsc pracy z zastrzeżeniem, że te warunki mogą się zmienić, jeśli nie będzie kontraktów. Twierdziła, że rozmawia z przedstawicielami funduszy China-CEE Fund i Enter Finto New Technology. China-CEE Investment Corporation Fund to powołany w ubiegłym roku fundusz, którego kapitał pochodzi z Export-Import Bank of China oraz państwowych instytucji finansowych z Europy Środkowej i Wschodniej. Fundusz ma inwestować w 16 krajach regionu głównie w projekty infrastrukturalne i przemysłowe. CSI miał w jego ramach zainwestować w Polsce. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / CSI chce inwestować w Polsce