CTO: po debiucie ZPUE
Wczoraj na rynku centralnym Tabeli zadebiutowały akcje Zakładów Produkcji Urządzeń Elektrycznych B. Wypychewicz. Pierwszą transakcję zawarto nimi po 29,00 zł.
Poprzedziły ją transakcje pakietowe, które w czasie ostatniego tygodnia osiągnęły wolumen wynoszący prawie 200 tys. akcji na 340 tys. dopuszczonych do obrotu pozagiełdowego. Prawdopodobnie część walorów zakupiły biura maklerskie, które będą pełnić dla spółki funkcję podmiotu organizującego rynek. Są to CDM Pekao SA i Elimar. Większość transakcji jest jednak zapewne efektem wymiany między samymi akcjonariuszami i ich rachunkami. Nie należy tu raczej spodziewać się przekroczenia przez kogoś progu 5 proc. głosów na WZA, gdyż prawie 90 proc. głosów ma małżeństwo Małgorzaty i Zbigniewa Wypychewiczów. W ogromnej części wynika to z tytułu posiadania akcji uprzywilejowanych co do głosu.
W II kwartale 1999 r. spółka wypracowała 635 tys. zł zysku netto przy przychodach ze sprzedaży wynoszących 13 968 tys. zł. W ujęciu półrocznym stanowiło to zaledwie 639 tys. zł zysku i 22 493 tys. zł przychodów. Taki skok wartości wyniku finansowego jest, zdaniem zarządu ZPUE, przede wszystkim efektem wykorzystania premii inwestycyjnej, wzrostu zamówień ze strony odbiorców spółki i podniesieniem marży na produktach . Spółka przedstawiła również prognozę wyników na 1999 r. które zakładają osiągnięcie 40-procentowego wzrostu zysku i przychodów w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Wprawdzie na chwilę obecną założenia są zrealizowane w niewielkim stopniu, ale należy wziąć pod uwagę fakt, że spółka około 40 proc. dochodów do tej pory osiągała w IV kwartale. Dodatkowo przedsiębiorstwo chce w najbliższym czasie przeznaczyć znaczne sumy na inwestycje oraz wykorzystać nowe źródła finansowania, m.in. przewiduje emisję krótkoterminowych papierów dłużnych w III kwartale i zaciągnięcie kredytu inwestycyjnego.