Cukier zalega w magazynach

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 1999-06-30 00:00

Cukier zalega w magazynach

Prywatyzacja 58 cukrowni skupionych w czterech holdingach cukrowych ma się zakończyć przed 31 grudnia 1999 roku. Na razie jednak nic nie wskazuje na to, żeby spółki, które dopiero zaczynają ogłaszać pierwsze przetargi na zakup cukrowni, zdołały w tym czasie wybrać inwestorów dla wszystkich fabryk.

W ubiegłym roku Ministerstwo Skarbu Państwa zdecydowało wreszcie, że cukrownie będą prywatyzowane w mniejszych grupach regionalnych. W całości i jako pierwsza miała być sprzedana jedynie Śląska Spółka Cukrowa. W ministerstwie padło stwierdzenie, że jeżeli do końca września nie uda się zamknąć przekształcenia tego holdingu — później nie pozostanie już nic do przekształcenia: firma upadnie. Większość cukrowni jest w fatalnej kondycji finansowej. Jeżeli realna strata grupy poznańsko-pomorskiej uznawanej za najlepszy holding sięga 90 mln zł, to w pozostałych trzech spółkach cukrowych jest nawet kilka razy wyższa. Nawet cukrownie, które już znalazły ratunek w osobie inwestora strategicznego nie uchroniły się od problemów. Zarząd Cukrowni Glinojeck, w której kontrolny pakiet akcji posiada brytyjski koncern British Sugar, ostrzegał, że przy obecnej polityce cenowej cukru firma może stracić ponad 160 mln zł w dwa lata.

Kłopotliwa nadwyżka

Nadwyżka 400-600 tys. ton cukru powoduje stałe obniżanie cen produktu: cukrowniom zależy na pozbyciu się towaru zalegającego magazyny. Cukrownicy radzą jak najszybciej wyeksportować zbędny cukier. Rząd dokładając teraz około 100 mln zł do sprzedaży zagranicznej może się uchronić przed znacznie większymi stratami przy prywatyzacji fabryk.

Inwestorzy zagraniczni

Inwestorów chętnych do przejmowania polskich cukrowni nie brakuje. Jednak kwestia ceny za poszczególne grupy cukrowni będzie z pewnością długo dyskutowana. Do składania propozycji zaprosiła inwestorów Lubelsko-Małopolska Spółka Cukrowa. Na początek zarząd spółki wystawił do sprzedaży trzy regionalne grupy cukrowe, które prawdopodobnie będą chcieli kupić inwestorzy już obecni w tamtym regionie — Tate and Lyle i Sudzucker. Najdalej w działaniach prywatyzacyjnych posunęła się spółka mazowiecko-kujawska, która już rozpatruje projekty inwestorów zagranicznych. Na cukrownie z tej grupy największą ochotę miał British Sugar oraz duńska firma Danisco. Swoją ofertę na Cukrownię Opalenica z holdingu poznańsko-pomorskiego złożyła niemiecka grupa Nordzucker, która od kilku lat współpracuje z Opalenicą. Prawdopodobnie zakładami z tego holdingu interesuje się również inny niemiecki inwestor Pfeifer und Langen, który wygrał niedawno przetarg na Cukrownię Głogów — jedyną fabrykę z grupy śląskiej sprzedawaną oddzielnie. PuL jest już inwestorem w czterech cukrowniach leszczyńskich.

Katarzyna Kozińska