„Ryzyko będzie istniało zawsze, ale nadal uważam, że do lata Wall Street ustanowi nowe szczyty” – prognozuje Curran.
Uważa, że fundamenty sugerują, że gospodarka nadal jest w fazie odreagowywania.
„Dojście jej do „normalności” zajmie jednak trochę więcej czasu niż sądziliśmy” – mówi analityk.
Jego zdaniem, już od lutego zauważalna będzie poprawa sytuacji na rynku pracy, bezrobocie powinno w widoczny sposób spadać. Produkcja przemysłowa będzie jednym z kluczowych elementów pozwalających na wzrost gospodarczy.
„Kreacja nowych miejsc pracy będzie miała miejsce przez cały rok, i będzie siłą napędową dla całej gospodarki” – przewiduje Curran.
Analityk oczekuje również umocnienia dolara względem najważniejszych walut.
„Częściowo dlatego by „przywrócić” jakość amerykańskiej walucie, częściowo gdyż
USA będą miały lepsze wyniki niż rozwinięte kraje w Europie.”
WST, CNBC