Ćwierć miliarda na innowacje

opublikowano: 16-05-2013, 00:00

Jeszcze w maju ruszy jedyna tegoroczna odsłona InnoTechu

Unijne fundusze w obecnej perspektywie się już kończą, ale przedsiębiorcy mają do dyspozycji także wsparcie z programów finansowanych z polskiego budżetu. Wśród firm, które mają w planach badania i tworzenie nowych technologii, szczególną popularnością cieszyły się dotychczasowe edycje InnoTechu. W programie przygotowanym przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) można zdobyć dotacje na innowacyjne przedsięwzięcia z różnych dziedzin nauki i branż przemysłu. Wielkimi krokami zbliża się kolejna i jedyna w tym roku edycja programu — nabór wniosków powinien wystartować jeszcze w tym miesiącu. W puli jest 240 mln zł.

— Wsparcie chcemy kierować przede wszystkim na projekty o dużym potencjale innowacyjności, które w związku z tym są obarczone dużym ryzykiem. Dotacje mogą otrzymać przedsięwzięcia obejmujące badania przemysłowe i prace rozwojowe, które są ukierunkowane na opracowanie i wdrożenie innowacyjnych technologii, produktów lub usług — wymienia prof. Krzysztof Jan Kurzydłowski, dyrektor NCBR.

InnoTech został opracowany nie tylko po to, aby było więcej innowacji, ale przede wszystkim dlatego, aby zwiększyć wydatki przedsiębiorców na B+R i wzmocnić ich współpracę z jednostkami badawczymi.

Dwie opcje wsparcia

Program składa się z dwóch ścieżek i na obie nabór prowadzony jest oddzielnie. Pierwsza to In-Tech — mogą z niej korzystać wszystkie firmy, konsorcja (z koniecznym udziałem przedsiębiorstw) i centra naukowo-przemysłowe. Górny limit dotacji na jedno przedsięwzięcie wynosi 10 mln zł. In-Tech jest realizowany w dwóch etapach: faza A obejmuje badania przemysłowe i prace rozwojowe, a faza B — przygotowania do wdrożenia. Natomiast druga opcja to Hi-Tech przeznaczony tylko dla mikro-, małych i średnich firm działających w obszarze technologii. Tu maksymalna dotacja to 5 mln zł. W przedsięwzięciach planowanych w tej ścieżce preferowany będzie udział publicznej jednostki badawczej. Poziom wsparcia zależy od rodzaju wykonywanych prac i wielkości firmy. Jeśli nie zmienią się zasady programu, na badania przemysłowe przedsiębiorcy będą mogli dostać dofinansowanie 50 proc. do 70 proc. kosztów, dotacja na prace rozwojowe wynosi natomiast od 25 proc. do 45 proc. wydatków. Kolejne 15 proc. każdy przedsiębiorca może dostaćza efektywną współpracę z organizacją badawczą, z innym przedsiębiorcą i za promowanie wyników swoich badań (jednak łączny poziom wsparcia nie może przekraczać 80 proc. kosztów). Jednostki naukowe mogą liczyć na pokrycie z puli programu całości wydatków.

Na co wydać dotację

— Co ważne, w przypadku powstania w wyniku realizacji projektu prototypu, instalacji pilotażowej lub demonstracyjnej może być ona wykorzystywana do celów komercyjnych, jednak wszelkie przychody uzyskane z tego tytułu trzeba odjąć od kwoty kosztów kwalifikowanych pomocy publicznej — zwraca uwagę Aurelia Oliwa, ekspert od funduszy z PNO Consultants. Za pieniądze otrzymane z programu można będzie kupić m.in. materiały, narzędzia i sprzęt badawczy oraz specjalistyczne usługi badawcze i doradcze dotyczące wsparcia innowacji. Przedsiębiorcy mogą przeznaczyć dotacje także na wynagrodzenia osób zaangażowanych w prace B+R. Konkursy z InnoTechu są finansowane z dotacji celowej ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Docelowo ma z nich skorzystać 500 firm.

WIĘCEJ INFORMACJI:

www.ncbir.pl/programy-krajowe/innotech/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane