Cyberzagrożenia to wynik niewiedzy

opublikowano: 25-01-2018, 22:00

Już nie tylko działy IT, ale też wielu innych pracowników ma wpływ na ochronę firm — zwracają uwagę eksperci Fortinetu.

43 proc. osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo IT w firmach działających w Polsce jest przekonanych o wysokim poziomie ochrony ich spółek przed cyberatakami — wynika z badania przeprowadzonego przez Fortinet. Niemała część respondentów, bo 68 proc., uważa przy tym, że zabezpieczenia w ich przedsiębiorstwach są lepsze niż w innych działających w tej samej branży.

Tylko 6 proc. badanych przyznaje, że zastosowane u nich rozwiązania pozostają w tyle za konkurencją. Z badania wynika, że w ubiegłym roku dla 30 proc. ankietowanych kluczowe działania podjęte na rzecz ochrony przed zagrożeniami polegały na wprowadzeniu nowych rozwiązań i usług bezpieczeństwa, a dla 16 proc. — na wdrożeniu zasad i procesów bezpieczeństwa. 8 proc. respondentów postawiło na aktualizację obecnych rozwiązań, a 5 proc. — na szkolenia.

Respondenci wymienili także przyczyny cyberincydentów, do których dochodziło w ciągu ostatnich dwóch lat. 37 proc. wskazało na efekt socjotechniki, ataków ransomware oraz phishingu. Dlatego w tym roku 65 proc. firm planuje wdrożenie programów edukacyjnych dla pracowników z zakresu bezpieczeństwa informatycznego.

— To odzwierciedla rosnącą świadomość dotyczącą tego, że znaczna część naruszeń spowodowana jest nieostrożnością, niewiedzą bądź ignorancją pracowników — komentuje Jolanta Malak, regionalna dyrektor Fortinetu na Polskę, Białoruś i Ukrainę.

45 proc. respondentów zapytanych o to, co inaczej zrobiłoby w dotychczasowej karierze zawodowej, odpowiedziało, że więcej zainwestowaliby w szkolenia podnoszące świadomość bezpieczeństwa wśród pracowników. Badanie pokazuje, że kolejnym ważnym zadaniem dla decydentów IT jest ochrona dostępu do sieci.

Tylko 35 proc. z nich twierdzi, że ma pełną widoczność i kontrolę nad wszystkimi podłączonymi do niej urządzeniami. 45 proc. badanych uważa, że kontroluje wszystkich swoich pracowników użytkującychsieć. Zarządzający firmami powinni zatem priorytetowo potraktować tę kwestię. W tym roku wdrożenie segmentacji sieci, czyli podstawowej metody ochrony przed rozprzestrzenianiem się złośliwego oprogramowania zaplanowało 15 proc. ankietowanych przedsiębiorców.

Z badania Fortinetu wynika, że w 58 proc. przypadków naruszenia bezpieczeństwa zarząd obwinia przede wszystkim dział IT — albo konkretną osobę (12 proc. wskazań), albo cały zespół (46 proc.). Inni zatrudnieni odpowiadają za 23 proc. przypadków naruszeń. Według ekspertów Fortinet upopularność wielu nowych rozwiązań i powszechniejsze wykorzystanie aplikacji chmurowych sprawiają, że dział IT nie może być odpowiedzialny wyłącznie za bezpieczeństwo. W coraz większym stopniu wpływ na to mają także pozostali pracownicy firm.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Cyberzagrożenia to wynik niewiedzy