Cyfrowa odsłona globalizacji

Rozmawiała Anna Bełcik
28-09-2017, 22:00

3 PYTANIA DO BEATY STELMACH, PREZES GE NA POLSKĘ I KRAJE BAŁTYCKIE

1 Podczas Europejskiego Forum Nowych Idei padło pytanie: czy globalizacja osiągnęła już swoje granice? Czy pani zdaniem dochodzimy do takiego punktu?

Zobacz więcej

BEATA STELMACH, PREZES GE NA POLSKĘ I KRAJE BAŁTYCKIE Fot. ARC

Globalizacji nie jesteśmy w stanie zatrzymać, bo cała światowa gospodarka i jej poszczególne sektory są ze sobą mocno powiązane. Projekty biznesowe prowadzone są z różnych miejsc na świecie, a centra produkcji poszczególnych komponentów technologicznych i przemysłowych są często porozrzucane na różnych kontynentach. Ale dzisiaj globalizacja ujawnia się w nowej, cyfrowej odsłonie. Technologie przeniosły nas do rzeczywistości, w której następuje błyskawiczny przepływ informacji, co przekłada się również na szybkie tempo realizacji projektów,a to niesie za sobą powstawanie nowych modeli biznesowych. Wyposażone w setki czujników maszyny pozwalają na generowanie i zebranie ogromnej ilości danych, a te poddane analizie pozwalają uniknąć usterek czy nieplanowanych postojów tych maszyn. GE ze swojego centrum monitorowania w Atlancie nadzoruje jednocześnie ponad 1500 jednostek turbin gazowych czy generatorów rozmieszczonych na całym świecie. Przekłada się to na konkretne oszczędności naszych klientów (tylko w 2014 r. było to ponad 70 mln USD).

2 Na takie standardy może pozwolić sobie raczej duża, globalna firma, a nie małe, lokalne przedsiębiorstwa. Jak dużo tracą one w związku z tym na konkurencyjności?

Na wielkie centra diagnostyczne monitorujące bazę jednostek rozrzuconych po całym świecie faktycznie mogą pozwolić sobie firmy o dużym zasięgu działania i dużej skali. Ale potrzebują one zwykle wsparcia ze strony lokalnych zespołów. Przewagą tych ostatnich jest znajomość potrzeb miejscowych klientów, możliwość komunikowania się w ich lokalnym języku i bezpośrednia obsługa.

3 Owszem, biznes potrzebuje rozbudowanej siatki międzynarodowych połączeń, wolnego handlu, łatwości w przepływie kapitału. Ale tę sieć połączeń można dosyć łatwo naderwać, co pokazuje przykład pamiętnego kryzysu gospodarczego, brexit i coraz bardziej uwidaczniające się trendy dezintegracyjne...

...rzeczywiście, biznes lubi stabilizację, bo przy niej może się swobodnie rozwijać. Oczywiście świat cały czas się zmienia, m.in. pod względem prawno-ustrojowym. Przedsiębiorcy oczekują jednak, że zmiany te będą następować płynnie i tylko po to, by pewne procesy ułatwić lub zwiększyć ich efektywność i bezpieczeństwo. Inwestycje bezpośrednie i handel międzynarodowy są głównymi czynnikami sprzyjającymi rozwojowi gospodarki światowej. I nawet mimo trudnych gospodarczo sytuacji, nie możemy zamknąć się na trendy globalizacyjne, bo wówczas więcej stracimy, niż zyskamy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Cyfrowa odsłona globalizacji