20 lat na nadrobienie technologicznych strat

opublikowano: 28-09-2017, 22:00

Między Polską a krajami zachodnimi istnieje gigantyczna luka technologiczna. Jeśli nie zadziałamy teraz, pogłębi się jeszcze bardziej

Pojedyncze sukcesy krajowych producentów gier, beaconów czy rozwiązań fintechowych to zdecydowanie za mało, abyśmy mogli pod względem technologicznym konkurować ze światem. Rankingi i analizy rynkowe w tym zakresie już sprowadzają nas na ziemię. Co zatem zrobić, by Polska w perspektywie najbliższych 20 lat nie utknęła w miejscu i jaki wpływ na gospodarkę oraz społeczeństwo będzie miał postęp, za którym nieustannie gonimy? Odpowiedzi szukali paneliści Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI), odbywającego się właśnie w Sopocie.

PRZYSPIESZYĆ POSTĘP: Jak zwiększyć innowacyjność krajowej gospodarki? Nad tym problemem zastanawiali się uczestnicy debaty na Europejskim Forum Nowych Idei: (od lewej): Łukasz Grass, redaktor naczelny Business Insider (moderator), Maciej Witucki, przewodniczący rady nadzorczej Orange, Aleksandra Przegalińska- -Skierkowska z Katedry Zarządzania Międzynarodowego Akademii Leona Koźmińskiego, Krystian Jażdżewski, profesor nauk medycznych, kierownik Laboratorium Genetyki Nowotworów Człowieka na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, i Jacek Czerniak, dyrektor departamentu klientów globalnych w Citi Handlowym.
Zobacz więcej

PRZYSPIESZYĆ POSTĘP: Jak zwiększyć innowacyjność krajowej gospodarki? Nad tym problemem zastanawiali się uczestnicy debaty na Europejskim Forum Nowych Idei: (od lewej): Łukasz Grass, redaktor naczelny Business Insider (moderator), Maciej Witucki, przewodniczący rady nadzorczej Orange, Aleksandra Przegalińska- -Skierkowska z Katedry Zarządzania Międzynarodowego Akademii Leona Koźmińskiego, Krystian Jażdżewski, profesor nauk medycznych, kierownik Laboratorium Genetyki Nowotworów Człowieka na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, i Jacek Czerniak, dyrektor departamentu klientów globalnych w Citi Handlowym. FOT. K. RAINKA

Uśpiony potencjał

Technologicznych luk, które uniemożliwiają dynamiczny rozwój innowacji, znaleźć można wiele. Słabym ogniwem jest np. brak mechanizmów transferu wiedzy i wyników badań naukowych do przemysłu. Prof. Krystian Jażdżewski, kierownik Laboratorium Genetyki Nowotworów Człowieka na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, pracującego nad tanią metodą sekwencjonowania genomu, która pozwala oszacować ryzyko zachorowania na raka, jeden z panelistów EFNI, zauważa, że środowisko naukowe w Polsce, mimo że dysponuje olbrzymim potencjałem intelektualnym, bywa zamknięte i pod względem możliwości badawczych pozostaje w tyle za światową czołówką. Problemem jest również brak silnych zespołów, które inicjują przełomowe w skali świata badania. Obecnie stawiamy się bardziejw roli podwykonawcy niż międzynarodowego lidera. Kolejna luka: problem z komercjalizacją nowatorskich rozwiązań i usług kreowanych przez krajowe start-upy, zwłaszcza wywodzące się z uczelni. Zdaniem Jacka Czerniaka, dyrektora departamentu klientów globalnych w Citi Handlowym, to rolą państwa jest promowanie i wspieranie współpracy nauki i przemysłu, a wzorować się warto na zagranicznych modelach, np. amerykańskim. Trudno sobie jednak wyobrazić, że pod względem technologicznym będziemy w najbliższych latach w stanie prześcignąć największe światowe gospodarki. Lepszym rozwiązaniem — według Aleksandry Przegalińskiej--Skierkowskiej, adiunkta z Akademii Leona Koźmińskiego, pracującej m.in. nad technologią uczenia maszynowego — jest poszukiwanie wąskich specjalizacji, w których krajowi naukowcy i młodzi przedsiębiorcy mogliby się rozwijać i wreszcie zacząć konkurować ze światem. Do tego jednak potrzebne są nie tylko kompetencje technologiczne, ale także umiejętności biznesowe.

— Na uczelni uruchomiliśmy program akceleracyjny. Spływają do nas projekty wysokotechnologiczne, które mają duże szanse na patent, co jest atrakcyjne z punktu widzenia np. funduszy VC, ponieważ daje nadzieje na zyski np. z licencjonowania rozwiązania. Ale najczęściej właśnie takie projekty „klinują się” na etapie komercjalizacji. Start-upom brakuje kompetencji marketingowych i sprzedażowych. Lepiej radzą sobie zespoły, których członkowie zajmowali się wcześniej biznesem i zarządzaniem, a teraz rozwijają własne niskotechnologiczne projekty, niewymagające dużych nakładów do wprowadzenia ich na rynek. Paradoksalnie tymi konceptami fundusze się już tak mocno nie interesują — mówi Aleksandra Przegalińska- -Skierkowska.

Rynkowe przemiany

Podnoszenie poziomu innowacyjności kraju jest korzystne z gospodarczego punktu widzenia. Jednak szersza cyfryzacja i automatyzacja, o które obecnie w Polsce walczymy, będą skutkować istotnymi zmianami społecznymi, które dotkną np. rynek pracy. I o tym również warto pamiętać. Już pojawiają się dyskusje o potrzebie wprowadzenia tzw. dochodu podstawowego, który przysługiwać miałby każdemu obywatelowi, oraz o opodatkowaniu robotów. Zabiegi te mają stanowić niejako przeciwwagę dla tzw. bezrobocia technologicznego, wynikającego z procesu przejmowania części zawodowych zadań człowieka przez roboty.

— Już od XIX w. technologie „wyrzucały” ludzi z rynku pracy, ale zawsze generowały nowe zawody i zadania, zapełniając powstałe luki. Ten proces cały czas trwa — zaznacza Aleksandra Przegalińska-Skierkowska.

Tym razem jednak następuje on wyjątkowo szybko. Zjawisko to jest jednak wielowymiarowe, przez co trudno jednoznacznie przewidzieć społeczne konsekwencje automatyzacji. I nie sposób dziś dokładnie określić, które zawody wypadną z rynku najszybciej. Wbrew pozorom dotychczasowa automatyzacja call center czy obsługa klienta przez boty nie zdołała wyeliminować konsultantów i telemarketerów. Do głosu w tym przypadku dochodzą jeszcze m.in. czynnik społeczny i ludzka potrzeba interakcji z rozmówcą, a do stworzenia robotów perfekcyjnie odzwierciedlających wszystkie emocje człowieka jeszcze daleka droga. Jest to punkt widzenia współczesnych pokoleń, trudno natomiast przewidzieć, jak w przyszłości do technologii będą podchodzić najmłodsi, którzy obcują ze smartfonem czy sztuczną inteligencją od dziecka.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / 20 lat na nadrobienie technologicznych strat