Cyfrowy Polsat (CP) po raz kolejny udowodnił, że zasługuje na miano laureata rankingu „PB” Giełdowa Spółka Roku. Spółka zyskiwała wczoraj na wartości po publikacji wyników za czwarty kwartał i za 2012 r., które były lepsze niż oczekiwania analityków. Inwestorów ucieszyła też informacja, że wskaźnik zadłużenia netto do EBITDA spadł do poziomu poniżej 2 razy, co otwiera spółce drogę do wypłaty dywidendy.
CP jest cały czas wyceniany z dyskontem do TVN, więc ma dalszy potencjał wzrostu kursu akcji. Wyniki można podsumować jednym zdaniem — Cyfrowy Polsat to dobra spółka na trudne czasy. Jej konsekwentna polityka oferowania jak najlepszej jakości w rozsądnej cenie przemawia do kieszeni liczących każdy grosz konsumentów. Podobną politykę stosuje P4, operator sieci Play, który dynamicznie rośnie na trudnym rynku telefonii komórkowej. — Cyfrowemu Polsatowi pomaga w gorszych czasach
dywersyfikacja przychodów — większość dochodów uzyskuje z abonamentów za telewizję satelitarną, bardziej stabilnych niż wpływy z reklamy telewizyjnej. Można się spodziewać, że w momencie odbicia konkurencyjny TVN da szansę lepszego wzrostu — mówi Konrad Księżopolski, analityk Espirito Santo. Grupa Cyfrowego Polsatu miała 121,62 mln zł zysku netto w czwartym kwartale ubiegłego roku wobec 105,7 mln zł prognoz analityków sondowanych przez PAP. EBITDA wyniosła 247,16 mln zł, a przychody — 750,62 mln zł. Spółka miała blisko 3,57 mln abonentówna koniec roku, przy poprawiającym się przychodzie na abonenta (ARPU), który wyniósł nawet 40,4 zł w czwartym kwartale 2012 r.
— Wpływ na wzrost przychodów z abonenta ma sprzedaż dodatkowych usług — takich jak bezprzewodowy internet, płatny dostęp do wybranych wydarzeń sportowych i filmów — oraz wprowadzanie dodatkowych kanałów i pakietów do oferty, co pozwala zwiększyć ich cenę — mówi Waldemar Stachowiak z Ipopemy. Cyfrowy Polsat cały czas trzyma w ryzach koszty, dostosowując ramówkę do wpływów reklamowych. Efekt?
Telewizja Polsat to prawdziwa maszynka do zarabiania pieniędzy z 37,7-procentową marżą EBITDA. Ryzykiem dla spółki może być wprowadzenie nowej oferty platformy nC+, która powinna się pojawić 21 marca. Ale Cyfrowy Polsat może też próbować uszczknąć klientów nowej platformie, powstałej z połączenia „n” i „Canal+”.
— Rynek obawia się też możliwości zakupu przez Cyfrowy Polsat aktywów z grupy Zygmunta Solorza-Żaka, co obniża ewaluację spółki przez inwestorów — mówi Konrad Księżopolski.
Dominik Libicki nie wykluczył wczoraj możliwości kupna TV4 i TV6 należących do Polskich Mediów. Takie transakcje mogą wpłynąć na możliwości wypłaty dywidendy. Cyfrowy Polsat zapowiada, że chce utrzymać w tym roku wysokie marże przy dalszym wzroście przychodów, pomimo przewidywanego spadku rynku reklamy TV na poziomie 4-6 proc. Spółka chce zwiększać przychody z klienta dostarczając mu coraz więcej usług — zapowiada m.in. wzrost nasycenia bazy usługami zintegrowanymi i zwiększenie sprzedaży szybkiego internetu.