Cyfrowy Polsat stać na dywidendę

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 13-03-2013, 00:00

Dobra spółka na niepewne czasy — tak można podsumować wyniki platformy Dominika Libickiego.

Cyfrowy Polsat (CP) po raz kolejny udowodnił, że zasługuje na miano laureata rankingu „PB” Giełdowa Spółka Roku. Spółka zyskiwała wczoraj na wartości po publikacji wyników za czwarty kwartał i za 2012 r., które były lepsze niż oczekiwania analityków. Inwestorów ucieszyła też informacja, że wskaźnik zadłużenia netto do EBITDA spadł do poziomu poniżej 2 razy, co otwiera spółce drogę do wypłaty dywidendy.

CP jest cały czas wyceniany z dyskontem do TVN, więc ma dalszy potencjał wzrostu kursu akcji. Wyniki można podsumować jednym zdaniem — Cyfrowy Polsat to dobra spółka na trudne czasy. Jej konsekwentna polityka oferowania jak najlepszej jakości w rozsądnej cenie przemawia do kieszeni liczących każdy grosz konsumentów. Podobną politykę stosuje P4, operator sieci Play, który dynamicznie rośnie na trudnym rynku telefonii komórkowej. — Cyfrowemu Polsatowi pomaga w gorszych czasach

dywersyfikacja przychodów — większość dochodów uzyskuje z abonamentów za telewizję satelitarną, bardziej stabilnych niż wpływy z reklamy telewizyjnej. Można się spodziewać, że w momencie odbicia konkurencyjny TVN da szansę lepszego wzrostu — mówi Konrad Księżopolski, analityk Espirito Santo. Grupa Cyfrowego Polsatu miała 121,62 mln zł zysku netto w czwartym kwartale ubiegłego roku wobec 105,7 mln zł prognoz analityków sondowanych przez PAP. EBITDA wyniosła 247,16 mln zł, a przychody — 750,62 mln zł. Spółka miała blisko 3,57 mln abonentówna koniec roku, przy poprawiającym się przychodzie na abonenta (ARPU), który wyniósł nawet 40,4 zł w czwartym kwartale 2012 r.

— Wpływ na wzrost przychodów z abonenta ma sprzedaż dodatkowych usług — takich jak bezprzewodowy internet, płatny dostęp do wybranych wydarzeń sportowych i filmów — oraz wprowadzanie dodatkowych kanałów i pakietów do oferty, co pozwala zwiększyć ich cenę — mówi Waldemar Stachowiak z Ipopemy. Cyfrowy Polsat cały czas trzyma w ryzach koszty, dostosowując ramówkę do wpływów reklamowych. Efekt?

Telewizja Polsat to prawdziwa maszynka do zarabiania pieniędzy z 37,7-procentową marżą EBITDA. Ryzykiem dla spółki może być wprowadzenie nowej oferty platformy nC+, która powinna się pojawić 21 marca. Ale Cyfrowy Polsat może też próbować uszczknąć klientów nowej platformie, powstałej z połączenia „n” i „Canal+”.

— Rynek obawia się też możliwości zakupu przez Cyfrowy Polsat aktywów z grupy Zygmunta Solorza-Żaka, co obniża ewaluację spółki przez inwestorów — mówi Konrad Księżopolski.

Dominik Libicki nie wykluczył wczoraj możliwości kupna TV4 i TV6 należących do Polskich Mediów. Takie transakcje mogą wpłynąć na możliwości wypłaty dywidendy. Cyfrowy Polsat zapowiada, że chce utrzymać w tym roku wysokie marże przy dalszym wzroście przychodów, pomimo przewidywanego spadku rynku reklamy TV na poziomie 4-6 proc. Spółka chce zwiększać przychody z klienta dostarczając mu coraz więcej usług — zapowiada m.in. wzrost nasycenia bazy usługami zintegrowanymi i zwiększenie sprzedaży szybkiego internetu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu