Cykl się kończy, kupuj surowce

opublikowano: 01-01-2018, 22:00
aktualizacja: 01-01-2018, 23:00

Dojrzałe w skali globu ożywienie będzie w 2018 r. wspierać rynki surowcowe, a największe szanse na zarobek dają towary rolne

Po przecenie z pierwszej połowy roku i odrabianiu strat w kolejnych miesiącach surowcowy indeks Bloomberg Commodity zamknął 2017 r. na mniej niż 1-procentowym plusie. Za stabilizacją indeksu kryły się jednak duże wahania notowań poszczególnych surowców. Dzięki najbardziej harmonijnemu globalnemu ożywieniu od czasów kryzysu finansowego świetne wyniki notowały metale przemysłowe — na miedzi można było zarobić 29 proc., a na palladzie, stosowanym w katalizatorach samochodowych kruszcu, aż 57 proc. Bolesną przecenę zanotowała tymczasem większość płodów rolnych. Zdaniem ankietowanych przez „PB” specjalistów, korzystne tendencje z drugiego półrocza będą kontynuowane w kolejnych miesiącach. To dałoby rynkom towarowym szansę nadrobić dystans do indeksów giełdowych, w miarę jak ożywienie gospodarcze wkracza w sprzyjającą tej klasie aktywów dojrzałą fazę. 24 surowce uwzględnione w indeksie S&P GSCI są rekordowo tanie w relacji do wartości spółek z amerykańskiego indeksu S&P500, zauważa w raporcie firma doradcza Hackett Financial Advisors, według której jesteśmy świadkami rodzenia się 10-letniej hossy w notowaniach surowców.

— Ze względu na stale rosnący popyt i uzgodnione wśród eksporterów ropy naftowej cięcia produkcji w 2018 r. nadal rosnąć powinny światowe ceny surowców energetycznych i metali przemysłowych. Tymczasem umacniająca się w skali globu inflacja i rosnące ryzyko przegrzania gospodarki wesprze metale szlachetne, zwłaszcza w drugiej połowie roku — zapowiada Andrzej Kiedrowicz z Copernicus Securities.

W swoich typach na 2018 r. specjaliści nie mają wyraźnego faworyta — po jednym głosie padło na utrzymujące się w ostatnich miesiącach w bessie surowce rolne — kawę i pszenicę. Za sprawą zniżek notowań w cenach obu surowców zostały już uwzględnione niekorzystne informacje, twierdzą eksperci. Jako potencjalnego spadkowicza dwóch specjalistów wskazywało miedź (zwyżek cen rudego metalu spodziewa się jednak Dorota Sierakowska z DM BOŚ, która obstawiała najlepiejw ubiegłorocznej edycji ankiety). Wzrostowa tendencja na rynku uważanej za barometr koniunktury w globalnym przemyśle miedzi może się odwrócić, gdy tylko gospodarka chińska zacznie wykazywać oznaki wchodzenia w spadkową fazę cyklu. — Po kilku latach trendu spadkowego surowce są wciąż niedowartościowane, a szczególnie atrakcyjnie wyceniane są towary rolne — podkreśla Mateusz Groszek z Admiral Markets.

Marcin Kiepas, analityk

Kawa

Obecne notowania uwzględniają już oczekiwane wysokie zbiory kawy w Brazylii i Wietnamie, przy jednoczesnej stabilizacji konsumpcji na świecie. Wszystkie informacje, które mogłyby spychać kurs w dół, są więc uwzględnione w cenach. Dlatego każde zakłócenie podaży kawy lub wzrost jej konsumpcji będzie powodował wzrost ceny. Korzystny jest też układ techniczny na wykresie.

Miedź

Zwyżki cen nie znajdują pełnego odzwierciedlenia w fundamentach. Słaby dolar i zakłócenie podaży miedzi z Chin nie tłumaczą aż tak silnego wzrostu notowań, natomiast spodziewany wzrost popytu na miedź w związku z trwającym ożywieniem został już uwzględniony w cenach. Miedź będzie jednym z większych rozczarowań wśród metali.

Bartosz Sawicki, TMS Brokers

Pszenica

W 2017 r. notowania surowca ustabilizowały się na bardzo niskich poziomach. Silny wzrost gospodarczy powinien zachęcać do wzrostu konsumpcji pszenicy. Niskie jest ryzyko dużej przeceny i dość znaczny potencjał do odbicia w 2018 r.

Drewno (lb1 Comdty)

Notowania surowca znajdują się blisko historycznego maksimum, co powinno zachęcać potencjalnych kupujących do poszukiwania przez nich tańszych substytutów tam, gdzie to możliwe.

Krzysztof Koza/Mateusz Groszek, Admiral Markets

Uran

Po kilkuletnim spadku cen główni gracze na rynku, jak Cameco, zaczęli ograniczać podaż uranu. Ponadto Japonia zamierza wrócić do pozyskiwania energii elektrycznej z uranu, co przełoży się na większy popyt i wzrost ceny.

Miedź

Po rajdzie notowań metali przemysłowych przyszedł czas na mocniejszą korektę, spowodowaną narastającymi problemami chińskiej gospodarki.

Mateusz Namysł, Raiffeisen Polbank

Gaz ziemny

Zima w Stanach Zjednoczonych ma szanse być w trójce najmroźniejszych od lat 50. XX wieku. Zapasy ostro spadają, a Amerykanie stają się eksporterem surowca netto. Dodatkowo gaz ziemny jest bardzo tani w porównaniu z węglem czy olejem opałowym.

Ropa brent

Wystrzał cen surowca pod koniec 2017 r. wynikał w dużej mierze z przejściowych zaburzeń dostępności. Cały wzrost popytu na ropę zaspokoją producenci ze Stanów Zjednoczonych, których wydobycie lada moment przekroczy 10 mln baryłek dziennie. Dlatego uważamy, że dalsze silne spadki zapasów są mało prawdopodobne.

Dorota Sierakowska, DM BOŚ

Miedź (USA)

Po wyrwaniu się cen miedzi z kilkuletniego trendu spadkowego pod koniec 2016 r. perspektywy techniczne i fundamentalne wciąż są optymistyczne. W 2018 r. popyt powinien stabilnie rosnąć, natomiast niewykluczone są kłopoty z podażą, co może wywierać presję na wzrost cen miedzi, niwelując potencjalny negatywny wpływ ewentualnego spowolnienia gospodarczego w Chinach.

Złoto

Główną przyczyną słabości złota w 2018 r. może być dalsze zacieśnianie polityki monetarnej przez amerykańską Rezerwę Federalną. Fakt, że Fed utrzymuje jastrzębie nastawienie mimo niskiej inflacji, sprzyja wyższej wartości amerykańskiego dolara w przyszłym roku, co może negatywnie wpływać na notowania złota.

Andrzej Kiedrowicz, Copernicus Securities

Platyna

W 2018 r. zwiększyć się powinien popyt na platynę na rynku jubilerskim oraz ze strony przemysłu rafineryjnego. Spadek zużycia platyny w katalizatorach jest wciąż niewielki i nie powinien zagrozić popytowi na metal. Z drugiej strony wydobycie powinno maleć trzeci rok z rzędu, co może doprowadzić do spadku zapasów i w konsekwencji wzrostu ceny kruszcu.

Ruda żelaza

Ceny rudy żelaza powinny spaść w 2018 r. ze względu na słabnący efekt złagodzenia polityki kredytowej w Chinach i nakaz tamtejszego rządu, zmierzający do zmniejszenia mocy przetwórczych w hutach. Ma to na celu walkę ze smogiem, nękającym rejony przemysłowe kraju. Może to doprowadzić do znacznego spadku popytu ze strony największego na świecie importera surowca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Cykl się kończy, kupuj surowce