Paweł Kowal: Jeśli uruchomimy wyobraźnię i zastanowimy się na tym, co się stanie, jeśli siedemnaście unijnych państw Eurolandu będzie podejmowało decyzje – to oznacza, że wytworzy się nowy ośrodek decyzyjny i ciężko będzie zmienić umowy, które zostaną tam zawarte.
poseł PJN do Parlamentu Europejskiego