Były szef Instytutu Międzynarodowych Finansów, który reprezentował prywatne banki w rozmowach o restrukturyzacji długu Grecji, był zwolennikiem QE w 2009, 2010 i 2011 r. Obecnie zastanawia się jednak, czy program nie trwa zbyt długo.
— Czy przypadkiem nie siejemy ziaren ostrej korekty nie tylko na rynkach obligacji, ale także akcji — pyta finansista.