Polski e-commerce pozostaje jednym z najszybciej rosnących segmentów handlu. Według Strategy& w 2024 r. wartość rynku sięgnęła 152 mld zł, a do 2028 r. ma przekroczyć 190 mld zł. Choć tempo rozwoju jest wyraźnie niższe niż podczas pandemicznego boomu, to internet nadal pozostaje jednym z najszybciej rosnących kanałów sprzedaży.
Karty rozdaje Allegro
Co drugi polski sprzedawca internetowy korzysta z Allegro. Z raportu Fulfilio „Marketplace czy własny sklep?” wynika, że platformę wykorzystuje 51 proc. badanych firm e-commerce. Własny sklep internetowy prowadzi 35 proc., a kolejne miejsca zajmują OLX (31 proc.) i Amazon (21 proc.). Następne są Zalando (16 proc.) i eBay (15 proc.).
Dane pokazują, że marketplace’y są dla wielu firm punktem wejścia do sprzedaży online. Dają dostęp do dużej bazy klientów, gotowej infrastruktury płatności i rozpoznawalnej marki. Pozwalają relatywnie szybko rozpocząć sprzedaż.
Z raportu wynika jednak, że skala obecności na marketplace’ach nie zawsze idzie w parze z ich znaczeniem dla biznesu. Choć własny sklep internetowy jest rzadziej wykorzystywany niż Allegro, to wśród firm, które go posiadają, odpowiada średnio za 73 proc. przychodów online. To najwyższy wynik spośród analizowanych kanałów sprzedaży.
Własny sklep zyskuje znaczenie
Allegro odpowiada średnio za 54 proc. internetowych przychodów firm obecnych na platformie. W przypadku OLX udział ten wynosi 39 proc., a Amazona 38 proc. Dane sugerują, że marketplace’y często pełnią funkcję kanału pozyskiwania klientów i skalowania sprzedaży, natomiast własny sklep jest miejscem budowania rentowności i relacji z konsumentem.
Z badania wynika również, że polskie firmy coraz mocniej próbują rozwijać własne kanały sprzedaży. W ostatnich 12 miesiącach 28 proc. badanych zadeklarowało wzrost znaczenia własnego sklepu internetowego w strukturze przychodów. W przypadku marketplace’ów taki wzrost wskazało natomiast 17 proc. respondentów.
Jednocześnie 21 proc. firm deklaruje, że udział sprzedaży realizowanej przez internetowe platformy sprzedażowe spadł w ostatnim roku. Rynek coraz wyraźniej odchodzi więc od myślenia o marketplace’ach jako jedynym silniku wzrostu.
Polski e-commerce nadal młody
Raport pokazuje również, że polski e-commerce pozostaje rynkiem stosunkowo młodym i rozdrobnionym. Prawie połowa badanych firm prowadzi sprzedaż internetową krócej niż pięć lat, a tylko 18 proc. działa online od ponad dekady. Skala biznesów również często pozostaje ograniczona. 44 proc. przedsiębiorstw generuje mniej niż 5 mln zł przychodów online rocznie, natomiast próg 100 mln zł przekracza jedynie 4 proc. firm.
Sprzedaż internetowa nadal rzadko jest też dominującym źródłem przychodów. Ponad połowa przedsiębiorstw deklaruje, że odpowiada ona maksymalnie za połowę ich całego biznesu.
— Dla wielu firm e-commerce nadal nie jest osobnym, w pełni dojrzałym kanałem, lecz częścią szerszego modelu sprzedaży. To powoduje, że strategia kanałowa cały czas się kształtuje. Sklepy testują marketplace’y, rozwijają własne kanały, porównują marżę, koszty pozyskania klienta, tempo wzrostu i ryzyko zależności od platform. Najważniejszy wniosek jest taki, że najpopularniejszy kanał nie zawsze jest tym, który buduje największą wartość biznesową. Marketplace daje szybki dostęp do klientów i skalę, ale własny sklep pozwala budować relację, dane, marżę i większą kontrolę nad strukturą przychodów — mówi Arkadiusz Filipowski, prezes Fulfilio.
