Na kortach tenisowych zamieszanie wprowadziła drużyna Progres, biorąca po raz pierwszy udział w rozgrywkach ligi Let’s Go. Po pięciu meczach zajmuje ona trzecią pozycję w swojej grupie, wyprzedzając dotychczasowego lidera rozgrywek — drużynę PZU.
— PZU nie grało w swoim najlepszym składzie — nie umniejsza to jednak dokonań zawodników Progresu. Grają bardzo dobry tenis i myślę, że powalczą o najwyższe miejsca w klasyfikacji — mówi Jan Maciejewski, sędzia i menedżer tenisa ziemnego ligi Let’s Go.
Na duże uznanie zasługuje w tej edycji drużyna Axa Assistance 2, w której skład wchodzą Bogdan Przegaliński i Włodzimierz Worobiej. Obaj panowie znani są w lidze ze swojej skuteczności — ich drużyna zawsze znajduje się w rozgrywkach finałowych. Niestety, pierwszego z nich dopadła przykra kontuzja kolana, znacznie utrudniająca poruszanie się po korcie. Mimo to Axa znajduje się na drugiej pozycji w swojej grupie — przegrała zaledwie dwa z 12 rozegranych dotąd meczów. Na pierwszej pozycji w tej grupie znajduje się bezapelacyjnie drużyna Citibank Handlowy.
