Czarny koń z małej firmy

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2014-03-20 00:00

Floty: Polski rynek CFM rośnie. W tym roku ma nie być gorzej niż w poprzednim — za sprawą MŚP

Polski rynek Car Fleet Management (CFM) ma przed sobą lata wzrostów — to główny wniosek z najnowszego raportu podsumowującego wyniki branży, przygotowanego przez Instytut Keralla Research (IKR). Podobne wnioski zawierały poprzednie takie publikacje. W tym roku coś się jednak zmieniło. — Szacujemy, że w 2014 r. rynek CFM urośnie o 8-9 proc. A jego główną siłą napędową będą małe i średnie firmy — mówi Katarzyna Pydych, dyrektor generalny IKR.

FOT. Bloomberg
FOT. Bloomberg
None
None

Mały może więcej

Najważniejszą tendencją w tym roku ma być przygotowywanie i wprowadzanie przez firmy CFM ofert wynajmu dostosowanych do potrzeb najmniejszych przedsiębiorców. Powód jest prosty: potencjał małych firm. Jest ich w Polsce ponad milion. Dlaczego zauważono to dopiero teraz? Po prostu obsługa korporacji jest łatwiejsza.

— Zbudowanie oferty, a przede wszystkim odpowiednie skalkulowanie wynajmu dla małego przedsiębiorcy jest trudniejsze. Nie dziwi więc, że firmy CFM od tego nie zaczynały — uważa Katarzyna Pydych. Teraz się to zmieniło. Praktycznie wszystkie firmy, które wzięły udział w badaniu, na pytanie o kluczowych „odbiorców wynajmu” odpowiadają: MŚP.

— Potwierdzeniem są zmiany w spółkach. Na przykład flagowy flotowy produkt Toyoty jest skierowany właśnie do małych i mikrofirm. W niespełna pół roku Toyota pozyskała 140 nowych klientów. Jak na rynek wynajmu, który był zarezerwowany dla dużych spółek, jest to przełom — mówi Katarzyna Pydych. Jeszcze niedawno posiadanie floty co najmniej pięciu aut czyniło „klienta flotowego”. — Dziś takie klasyfikowanie staje się nie aktualne — uważa dyrektor IKR.

Prąd i urzędnicy

Inną ważną tendencją, jaką wskazuje raport, jest upowszechnienie wynajmu aut hybrydowych i elektrycznych. Na przykład spółka Aplhabet przygotowała specjalny program dla klientów zainteresowanych alternatywnymi źródłami zasilania pojazdów.

— Firmy CFM zauważają jednak, że niepewna sytuacja związana z brakiem rozwiązań prawnych, czyniących korzystanie z takich aut atrakcyjnym z podatkowego punktu widzenia, skutecznie spowalnia upowszechnianie aut hybrydowych w Polsce — komentuje Katarzyna Pydych. Nie mniejszym wyzwaniem ma być upowszechnienie outsourcingu flot w administracji państwowej. Sporą rolę ma tu odegrać inicjatywa Polskiego Związku Leasingu i Wynajmu Pojazdów (PZWLP) na rzecz wynajmu aut w sektorze publicznym.

— Potrzebna jest przede wszytki edukacja urzędników. I to właśnie robi PZWLP. Ale również mediów. W 2011 r., po tym jak Ministerstwo Środowiska w przetargu wybrało spółkę Carefleet do obsługi floty, podniosła się prawdziwa medialna burza. Media napiętnowały wydatek 2 mln zł na auta, a urzędnicy przez wiele tygodni musieli się tłumaczyć z zasadności tego wydatku i różnic między wynajmem aut a ich zakupem u dealera — opowiada Katarzyna Pydych. Z badania IKR wynika też, że najpoważniejszym spodziewanym w tym roku wyzwaniem dla branży będzie wojna cenowa.

— Wzmożona konkurencja, ale połączona ze stosowaniem dumpingu przez niektórych graczy — dopowiada Katarzyna Pydych. Do wyzwań zaliczono również niepewną sytuację prawno-podatkową, a przede wszystkim zmiany podatku VAT.

VAT na wypadki

Niemal jednocześnie z przygotowywaniem tegorocznego raportu IKR przeprowadził sondaż dotyczący możliwości odliczania podatku VAT. Wyszło z niego, że możliwość dokonania pełnego odliczenia sprawiłaby, że na naszych drogach byłoby… bezpieczniej.

— Co roku ponad 50 proc. rejestrowanych pojazdów w Polsce kupują przedsiębiorcy. W pierwszym kwartale również mniejsze firmy mogły zmodernizować floty, korzystając z chwilowej luki w prawie, jaka pojawiła się w związku z „kratką” — wyjaśnia Katarzyna Pydych.

Innymi słowy: powrót kratki przyspieszył modernizację flot. A to ważne — szczególnie w MŚP — ponieważ średni wiek flotowych aut przekracza 16 lat, a wiele małych i średnich firm kupowało wyłącznie samochody używane.

— Od lat walczymy z liczbą wypadków na drogach i choć statystyki się poprawiają, to na tle Europy mamy jedne z najwyższych wskaźników liczby ofiar śmiertelnych. A to jest pochodną nie tylko brawury kierowców i ich nietrzeźwości. Zapominamy, że bezpieczeństwo na drogach zależy także od stanu technicznego pojazdów — zauważa Katarzyna Pydych.

Na pytanie, czy możliwość pełnego odpisu VAT od zakupu firmowego pojazdu zachęca do częstszej wymiany samochodów służbowych, prawie dwie trzecie badanych odpowiedziało twierdząco. 32,3 proc. wskazało, że „zdecydowanie częściej” decydowaliby się na wymianę aut na nowe, a kolejne 28,5 proc., że „raczej częściej”. Tylko co piąty przedsiębiorca uznał, że taka korzyść nie wpłynęłaby na odnawianie floty. W sondzie wzięło udział 600 firm.