Czas na egzekucję

Magdalena Wierzchowska
06-10-2006, 00:00

Prezes UKE podpisał wczoraj decyzję o uwolnieniu pętli lokalnej, ostatnią z kilku mających dokończyć liberalizację rynku.

 

Szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) podpisała wczoraj decyzję o zmianie oferty ramowej uwalniającą lokalną pętlę abonencką (LLU). Ma ona ułatwić operatorom dostęp do infrastruktury Telekomunikacji Polskiej (TP), dzięki czemu będą mogli przedstawić oferty konkurencyjne cenowo do ofert TP dotyczących dostępu do internetu i telefonii stacjonarnej.

— Podpisanie to oznacza, że zrealizowane są wszystkie decyzje przyjęte w strategii regulacyjnej. A UKE dopiero od czterech miesięcy działa w formie, która pozwala na ich wydawanie. Teraz czeka nas egzekucja tych decyzji. To mrówcza i mniej spektakularna część naszej pracy — mówi Anna Streżyńska, prezes UKE.

Zmiana definicji

Pod koniec czerwca UKE wydał decyzję nakazującą TP obniże- nie miesięcznych opłat dostępu do sieci o co najmniej 38 proc. wobec poprzedniej oferty ramowej. Stawki usług niegłosowych miały spaść nawet o 55 proc. Stawki jednorazowe dla usług niegłosowych miały zmniejszyć się o 33 proc., a dla dostępu pełnego mogły wzrosnąć o nie więcej niż 13 proc.

TP zaproponowała własną ofertę, w której uwzględniła stawki proponowane przez UKE. Teraz urząd zatwierdził jej propozycję.

W środę UKE podpisał zmienioną ofertę dostępu do internetu na zasadach bitstream access, pozwalającą operatorom na hurtowe kupowanie od TP usług dostępu szerokopasmowego.

— Zmieniamy definicję promocji, bo do tej pory TP mogła uciekać spod regulacji, wdrażając długo trwające oferty promocyjne — mówi Anna Streżyńska.

Grunt to porozumienie

Wkrótce powinien też nastąpić przełom w negocjacjach dotyczących WLR — decyzji UKE pozwalającej operatorom alternatywnym na kupowanie abonamentu od TP po cenach hurtowych, co pozwala im oferować abonament własnym klientom. Od kilku tygodni toczy się walka między TP a Tele2 o termin wdrożenia tej decyzji. Dziś ma się odbyć w UKE spotkanie, które powinno ostatecznie wyjaśnić, kiedy TP będzie mogła udostępnić Tele2 abonament po cenach hurtowych.

— Jestem skłonna zgodzić się na jedno-, dwumiesięczny okres opóźnienia, jeśli będę miała stuprocentową gwarancję, że usługa zostanie wdrożona w terminie. Jeżeli nie uda się osiągnąć kompromisu, będę zmuszona nałożyć na TP zapowiadaną karę 366 mln zł — mówi Anna Streżyńska.

Abonament przynosi TP połowę przychodów z telefonii stacjonarnej, dlatego operator niechętnie otwiera się na rynek. Zwłaszcza że w kolejce czekają następni chętni — do końca roku UKE powinien wydać podobne decyzje dla kolejnych pięciu operatorów: Telefonii Dialog, Polkomtela, GTS Energis, Premium Internet i eTel.

Prawo później

O ile jednak prace w UKE postępują dość szybko, szykuje się opóźnienie nowelizacji prawa telekomunikacyjnego, mocno zmieniającej zasady działania operatorów na tym rynku. Obecne plany zakładają, że rząd zajmie się nowelizacją 27 listopada i jeśli ją zatwierdzi, sprawa będzie od razu mogła trafić do Sejmu.

— Zamierzam wystąpić do ministra transportu o przesunięcie tego terminu. Bieżąca działalność w UKE pozwala nam zauważyć luki w przepisach. Chcemy mieć pewność, że prawo będzie kompletne i spójne — mówi Anna Streżyńska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czas na egzekucję