Czas na kobiety w technologiach

opublikowano: 07-06-2016, 22:00

Udział kobiet w branżach technologicznych wciąż jest mniejszy niż ich potencjał. Ale przyszłe inżynierki dostają coraz więcej zachęt

Inżynier w spódnicy to wciąż rzadkość. W polskich firmach technologicznych tylko co piąty pracownik to kobieta. Ten odsetek jest jeszcze niższy na wyższych szczeblach — płeć piękna zajmuje zaledwie 5-15 proc. stanowisk merytorycznych i zarządczych. I choć w ostatnich latach udział pań się zwiększa, to wciąż pozostaje na niezadowalającym poziomie. Jak poprawić tę sytuację i zachęcić kobiety do studiów i kariery w sektorach STEM (z ang. Science, Technology, Engineering, Mathematics — nauka, technologia, inżynieria, matematyka)?

Odpowiedzi na powyższe pytania szukali uczestnicy „Okrągłego Stołu dla STEM”, który odbył się podczas konferencji „STEM Education for Innovation”. Pomóc mają też rekomendacje przygotowane przez autorów raportu „Potencjał kobiet dla branży technologicznej”, czyli Fundację Edukacyjną Perspektywy i firmę Siemens.

Mimo wielu akcji promocyjnych uczelnie techniczne cieszą się niewielkim zainteresowaniem kobiet wybierających się na studia. Ich udział na kierunkach stricte technicznych to 20 proc., natomiast na kierunkach związanych z informatyką zaledwie 13 proc. Ale jeśli już panie trafiają na tego typu studia, radzą sobie świetnie — często lepiej niż ich koledzy.

Prawie połowa z nich dostaje stypendium za dobre wyniki w nauce. Między bajki można więc włożyć stereotyp, według którego kobiety nie mają predyspozycji do studiów technicznych. Co ciekawe, firmy decydujące się na wybór kobiet na stanowiska kierownicze mają stopę zwrotu z kapitału własnego o 35 proc. wyższą niż pozostałe przedsiębiorstwa. Warto tu przytoczyć wyniki raportu Europejskiej Agendy Cyfrowej. Mówią one, że gdyby kobiety były reprezentowane w firmach technologicznych w takim stopniu jak mężczyźni, unijne PKB rocznie byłoby wyższe o około 9 mld EUR.

Brakuje edukacji

— Panie mają ogromny potencjał, który może nadać rozwojowi branży technologicznej nową jakość, ale wciąż pozostajeniewykorzystany. Jak pokazują badania, więcej kobiet studiuje kierunki inżynieryjne, niż ostatecznie wybiera karierę w tych sektorach. Udział kobiet jest dalece niewystarczający, konieczne są działania, które poprawią tę sytuację. To zadanie dla firm, uczelni, władz, ale również samych kobiet. Np. przedsiębiorcy powinni podjąć zdecydowanie więcej działań, aby zwiększyć udział pań w nowych technologiach. Chodzi np. o odpowiednie standardy różnorodności przyjazne paniom — mówi dr Bianka Siwińska, dyrektor zarządzająca Fundacji Edukacyjnej Perspektywy i kierowniczka zespołu, który przygotował raport. Duże znaczenie ma też współpraca biznesu z uczelniami. Ponad 40 proc. pytanych studentek uczestniczy w praktykach lub odbywa staż. Na tym etapie większość kobiet szuka możliwości zdobycia doświadczenia samodzielnie — a rzadziej korzystają z pośrednictwa uczelni czy z działań networkingowych.

Według ekspertów wciąż brakuje edukacji i odpowiednich zachęt. Firmy i uczelnie powinny szerzej informować panie o szansach pracy w STEM, np. organizując inicjatywy wykorzystujące potencjał kobiet już odnoszących sukcesy. Dobre praktyki pokazują paniom, że one też mogą z powodzeniem pracować w branżach technologicznych. Pierwszym krokiem ku temu powinny być programy mentorskie prezentujące ścieżki karier.

— Predyspozycje, talenty i umiejętności w pełni predestynują kobiety do tego, aby z powodzeniem pracowały w branżach technologicznych. Ważny jest też aspekt różnorodności — z punktu widzenia efektywności działania, kultury organizacji i rezultatów biznesowych. To dzięki różnicom w podejściu, ocenie priorytetów i doświadczeniu uzyskujemy najlepsze i najbardziej kreatywne pomysły i najsprawniejszą realizację projektów. A im więcej kobiet zwiąże swoją drogę zawodową z obszarami STEM, tym większa będzie ich rola na każdym szczeblu zarządzania.

Potencjału kobiet firmy technologiczne wciąż jeszcze nie doceniają — podkreśla Dominika Bettman, prezeska Siemensa ds. finansowych.

Pod opieką mentora

Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji mogą być programy stypendialne dla pań. Taką inicjatywę pod nazwą „Nowe technologie dla dziewczyn” organizują wspólnie Intel i Perspektywy. Niedawno zainaugurowana została jej druga odsłona. W pierwszej stypendystkami zostało 20 kobiet — i tyle samo zostanie wybranych w tej edycji.

— Chcemy zachęcić dziewczyny do zainteresowania się nowymi technologiami i wykształceniem, które wiąże się z ich tworzeniem. Pomożemy utalentowanym maturzystkom i studentkom w planowaniu i budowaniu kariery zawodowej w branży technologicznej. Zyskać można wiele, zarówno merytorycznie, jak i finansowo — zapewnia Michał Dżoga, dyrektor ds. publicznych w Intelu.

W programie mogą wziąć udział tegoroczne maturzystki oraz studentki studiów inżynierskich i magisterskich polskich uczelni technicznych. Zgłaszać się można przez stronę www.stypendiadladziewczyn. pl do 30 czerwca. Dziewczyny znajdą się pod opieką mentora lub mentorki — doświadczonych pracowników Intela, których zadaniem będzie 8-miesięczna współpraca w wybranym zakresie ze swoją podopieczną. Mentorzy i mentorki wybierani są przez stypendystki przed rozpoczęciem programu, a następnie pary wypracowują wspólne cele i strategię ich realizacji.

Setka staży

Podczas konferencji „STEM Education for Innovation” zostało ogłoszone kolejne przedsięwzięcie. — Chodzi o program stażowy dla studentek uczelni technicznych, który, mam nadzieję, będzie polem szerszej współpracy między firmami, uczelniami i partnerami społecznymi. Robocza nazwa to Start for Stars. Byłoby dobrze, aby każda z zainteresowanych firm zaoferowała kilka, kilkanaście miejsc stażowych, które zobowiąże się przeznaczyć dla studentek uczelni technicznych. Te miejsca zostaną zebrane we wspólną pulą staży dla dziewczyn. Wstępnie już zebraliśmy deklaracje od kilku dużych firm z branży. To dopiero początek, bo chcemy zebrać co najmniej sto miejsc stażowych. Mam nadzieję, że ta inicjatywa szybko się rozrośnie — mówi Bianka Siwińska. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy