Czas na odreagowanie

  • Szymon Zajkowski
opublikowano: 15-11-2012, 00:00

Komentarz walutowy

W środę na rynkach finansowych widać było większy apetyt na ryzyko. Wobec dolara na wartości zyskała zdecydowana większość walut krajów zaliczanych do grona rynków wschodzących, a ceny obligacji tych obarczonych najmniejszym ryzykiem kredytowym, czyli Niemiec i USA, zniżkowały. Kurs EUR/USD osiągnął maksimum na 1,2755.

Umocnienie euro może stanowić początek odreagowania po trwającej prawie miesiąc aprecjacji dolara. Scenariuszowi takiemu sprzyjałyby doniesienia o zbliżającym się kompromisie w sprawie tzw. klifu fiskalnego (jutro w tej sprawie prezydent Barack Obama spotka się z liderami Kongresu) oraz przyznanie Grecji kolejnej transzy pomocy finansowej (w poniedziałek zadecyduje o tym Eurogrupa).

Na poprawie nastrojów na rynkach światowych skorzystała polska waluta. Wśród walut rynków wschodzących złoty zyskał najwięcej zarówno w stosunku do euro, jak i dolara. Kurs EUR/PLN osiągnął minimum przy 4,1655 zł, a USD/PLN przy 3,2660 zł. Jeżeli podwyższony apetyt na ryzyko się utrzyma, polska waluta powinna dalej zyskiwać na wartości.

Wczoraj poznaliśmy inflację za październik. Wyniosła 3,4 proc. i po raz pierwszy od grudnia 2010 r. znalazła się poniżej górnego odchylenia od celu inflacyjnego NBP. Przy widocznie słabnącej koniunkturze wyhamowanie tempa inflacji nie zmniejsza jednak prawdopodobieństwa obniżek stóp przez Radę Polityki Pieniężnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Zajkowski DM TMS Brokers

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy