Czas zarabiać na autostradach

KA, KZ
opublikowano: 2013-10-23 08:20

Po 20 latach od wejścia w biznes autostradowy Stalexport zacznie dzielić się dochodami z akcjonariuszami, uważają eksperci.

W sezonie urlopowym na wjazd na A4 trzeba czekać nawet ponad godzinę. To jednak nic w porównaniu z cierpliwością, w jaką musieli się uzbroić akcjonariusze, którzy lata temu uwierzyli w zyski z autostrad. Na okresowych wahaniach notowań można było oczywiście i zarobić, i stracić, ale dochodu w postaci dywidendy na razie inwestorzy się nie doczekali. To się jednak

None
None

zmieni — przekonują analitycy, choć zaznaczają, że perspektywa jest i tak dość odległa. „Biorąc pod uwagę nadwyżkę przepływów pieniężnych z eksploatacji nad wydatkami inwestycyjnymi, oczekujemy wypłaty dywidendy począwszy od 2017 roku. Treść umowy koncesyjnej jest poufna, dlatego szacunki na kolejne lata opieramy na własnych założeniach” — napisał w raporcie Krzysztof Radajewski, analityk Noble Securities, który wydał rekomendację „kupuj” dla akcji Stalexportu i wycenia je na 2,86 zł. To 20 proc. więcej niż kurs na GPW, który przez ostatnie pięć sesji urósł o 15 proc.

Krzysztof Radajewski zwraca uwagę, że w 2012 r. minęła połowa okresu koncesyjnego, na jaki została przyznana spółce koncesja na eksploatację 61 km autostrady A4 Kraków — Katowice.

Według niego oznacza to, że zbliża się okres czerpania korzyści z zarządzania trasą. Pod koniec września podobną opinię wyraził Grzegorz Kujawski, analityk Trigona Domu Maklerskiego.

„W związku z półmetkiem okresu trwania koncesji oraz znaczącym zabezpieczeniem finansowym realizacji zobowiązań koncesyjnych Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) w okresie 3-4 lat powinien naszym zdaniem rozpocząć transfer zysków w postaci dywidendy poprzez SPV [spółki specjalnego przeznaczenia — red.] do spółki Stalexport Autostrady” — uważa analityk Trigona.

Specjalista podkreśla jednocześnie niski poziom długu netto spółki oraz poprawę gotówkowego wskaźnika EBITDA (księgowego, skorygowanego o rezerwy na wymianę nawierzchni). Jego zdaniem, ten ostatni wzrośnie w tym roku ze 140 do 150 mln zł w wyniku wzrostu ruchu na autostradzie i pełnego efektu wprowadzonej w 2012 r. podwyżki opłat za przejazd. Obaj analitycy zwracają uwagę, że ważnym czynnikiem ryzyka wiążącym się z ich prognozami jest tajność umowy koncesyjnej, której zapisy mogą istotnie wpływać na podział zysków między giełdową spółkę a skarb państwa. Przychody z działalności autostradowej stanowią około 95 proc. przychodów Stalexportu Autostrady. Koncesja na zarządzanie trasą wygasa w marcu 2027 r.