Zdecydowana większość Czechów poparła przystąpienie ich kraju do Unii Europejskiej - wynika ze wstępnych prognoz, opartych na badaniach podczas pierwszego dnia unijnego referendum.Za wejściem do Unii opowiedziało się 84 proc. głosujących, przeciw było 16 proc. - podała Czeska Telewizja na podstawie badań agencji "SC&C".
Badania te przeprowadzono w ciągu pierwszych 4,5 godzin głosowania, które trwało w piątek od 14.00 do 22.00. W sobotę Czesi będą mogli głosować od 8.00 do 14.00. Wkrótce potem zostaną ogłoszone pierwsze prognozy, a wieczorem pierwsze nieoficjalne wyniki.
W Czechch nie obowiązuje cisza referendalna, więc dane podawane są prawie na bieżąco. Agencja CzTK podała, że frekwencja wynosiła o godz. 19.00 od 20 do 30 proc. Jednak referendum będzie ważne bez względu na liczbę głosujących. Jego wyniku nie będzie mógł zmienić ani parlament, ani prezydent. Walka o jak najliczniejszy udział w referendum jest dla czeskich polityków sprawą prestiżu. Wysoka frekwencja może pomóc zmienić obraz Czech, prezentowanych jako kraj eurosceptyków.
Z dotychczasowego przebiegu referendum wynika, że najliczniejszych zwolenników Unia Europejska ma wśród osób w wieku powyżej 60 lat (86 proc.) oraz w wieku od 18 do 29 lat (85 proc.). Więcej zwolenników integracji z Unią (83 proc.) mieszka w miastach niż na wsi w małych miasteczkach (78 proc.).
Czechy są już siódmym jest krajem spośród dziesięciu kandydatów do Unii Europejskiej, w którym prowadzone jest referendum akcesyjne. Za integracją opowiedzieli się już obywatele Polski, Malty, Słowenii, Węgier, Litwy i Słowacji. We wrześniu referenda odbędą się w Estonii i na Łotwie. Tylko na Cyprze decyzję w tej sprawie podejmie parlament.
PK, PAP