Czytasz dzięki

Czego boją się banki

opublikowano: 18-12-2019, 22:00

Cyberatak, recesja, chmura obliczeniowa, zmiany klimatyczne i populizm — to kilka elementów z listy 10 największych zagrożeń wymienianych przez bankowców

Szef ryzyka w banku nie jest najlepszą osobą do snucia prognoz i przewidywania przyszłości, gdyż funkcja, jaką pełni, nakłada na niego obowiązek twardego stąpania po ziemi, a nie bujania w chmurach. Trudno jednak o lepszy detektor nadciągających zagrożeń, z jakimi musi zmierzyć się sektor bankowy. EY wraz z Instytutem Finansów Publicznych w dorocznej publikacji zebrał i uszeregował dziesięć największych lęków, jakie dręczą szefów ryzyka (CRO) banków na całym świecie w perspektywie najbliższej dekady. Lista jest dość zaskakująca i pokazuje, jak mocno zmienił się rynek bankowy i jego otoczenie w ostatnich latach. Jeśli spojrzeć na mijającą dekadę, to przez pierwsze 4-5 lat głównym problemem bankowców były kwestie kapitałowe i regulacyjne mające źródło w kryzysie finansowym z 2008 r. Dopiero od 2015 r., kiedy instytucje finansowe okrzepły kapitałowo, zaczęły przykładać coraz większą wagę do kwestii cyberbezpieczeństwa, technologii i transformacji cyfrowej. Co dzisiaj najbardziej martwi speców od ryzyka w perspektywie najbliższych lat? Pierwszym zmartwieniem jest kondycja światowej gospodarki. Banki istotnie wzmocniły się kapitałowo po kryzysie 2008 r., niemniej nie wszystkie są odporne na istotne zawirowania w makroekonomii. Nie pomagają im niskie i ujemne stopy procentowe.

Atak hakerski pełnej skali

Drugim rodzajem ryzyka podnoszonym przez CRO jest nowość: ryzyko tzw. trzeciej strony. Ostatnie lata upływają pod znakiem dyskusji na temat otwarcia sektora bankowego dla nowych graczy, co ma zwiększyć konkurencję i poprawić jakość usług finansowych. Najlepiej widać to w Europie, gdzie dyrektywa CRD2 powoli otwiera bankowość na dostawców rozwiązań finansowych niebędących bankami. Dla szefów ryzyka rozrastający się ekosystem to powód do prawdziwego bólu głowy, głównie ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa. 56 proc. ankietowanych uważa, że stanowi to poważne zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa, 54 proc. obawia się o bezpieczeństwo danych, a 35 proc. podnosi kwestię odpowiedzialności za reputację. Tu dochodzimy do kolejnego zagrożenia, którym dekadę temu nikt nie zawracał sobie głowy — ochrony prywatności. Przedstawiciel co czwartego banku uważa, że kwestia prywatności będzie miała kluczowe znaczenie dla biznesu w ciągu najbliższych 12 miesięcy, a co drugiego — że w ciągu pięciu lat.

Dlaczego ochrona prywatności jest tak ważna, dobrze wyjaśnia następującą wypowiedź jednego z ankietowanych: „Najbardziej martwi nas wpływ na reputację w przypadku zhakowania danych klienta. Jako banki sprzedajemy klientom zaufanie. Jeśli nie jesteśmy w stanie ochronić ich danych osobowych, to zaufanie przepadnie”.

Cyberbezpieczeństwo to dzisiaj pierwsze i najważniejsze zmartwienie bankowców. A jeszcze 5 lat temu nie znalazło się ono na liście 10 największych zagrożeń sektora bankowego. Dzisiaj cztery na pięć banków obawia się szerokiego ataku hakerskiego w ciągu pięciu lat. 52 proc. biorących udział w badaniu uważa kwestię cyberbezpieczeństwa za kluczowe ryzyko w najbliższej pięciolatce. 53 proc. martwi się o zdolność do odtworzenia operacji po ataku hakerskim, a jedna trzecia — co się stanie z dostępem klientów do serwisów transakcyjnych.

Nieznane wcześniej

Kolejnym powodem zmartwień jest chmura obliczeniowa. Podczas gdy ludzie od biznesu w bankach marzą o możliwościach, jakie daje dostęp do chmury, CRO dmuchają na zimne i wskazują na ryzyko związane z bezpieczeństwem danych klientów i banku oraz zagrożenie dla ciągłości działalności w razie problemów z dostępem do zasobów przechowywanych poza bankiem. Jeszcze bardziej zaskakiwać mogą obawy, jakie trapią szefów ryzyka w związku z rozwojem machine learning i sztucznej inteligencji, a więc ulubionych „zabawek” biznesowej części banków. CRO wskazują na ryzyko związane z chęcią skalowania nowych rozwiązań w sytuacji braku odpowiedniej ilości danych co do ich efektywności i skuteczności. Zupełną nowością w zestawieniu zagrożeń są zmiany klimatyczne.

Jak mówi jeden z ankietowanych: „zmiany klimatyczne to jedno z zasadniczych ryzyk, jakimi musimy zarządzić w całej naszej karierze”. 53 proc. banków podnosi wpływ klimatu na wzrost ryzyka kredytowego, 46 proc. zauważa wzrost zapotrzebowania na finansowanie w niektórych sektorach, 30 proc. widzi szanse biznesowe na rynku energii, ale 20 proc. martwi się o biznesplany. I wreszcie problem, który dopiero zaczyna się wyłaniać, dotyczący problemu z ustaleniem cen za produkty bankowe. Klienci w coraz większym stopniu zamiast kupować coś na własność, wolą korzystać z najmu. Zdaniem CRO banki będą musiały stworzyć nową siatkę cenową nie za produkty, ale pakiety usług.

10 największych zagrożeń w nadchodzących 10 latach

1 Spowolnienie gospodarcze

2 Stały rozrost ekosystemu na rynku finansowym

3 Ochrona prywatności

4 Cyberbezpieczeństwo

5 Chmura obliczeniowa

6 Sztuczna inteligencja i machine learning

7 Budowa stabilnego modelu obsługi klientów

8 Zagrożenia geopolityczne

9 Zmiany klimatyczne

10 Nowe oczekiwania klientów

Źródło: EY

Sprawdź program konferencji "Sztuczna inteligencja i robotyzacja w sektorze finansowym", 22-23 stycznia 2020, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu