Czekając na eksport

Jacek Jurczyński
opublikowano: 2002-08-30 00:00

Obniżenie stóp przez RPP oraz wiara inwestorów w przynajmniej jeszcze jedną obniżkę w tym roku przełożyły się na wzrost wartości złotego w środę. Przez pierwszą część wczorajszej sesji wartość naszej waluty nie ulegała jednak zmianom — notowania podążały w ślad za rynkiem międzynarodowym. Cena dolara poruszała się w przedziale 4,14-4,153 zł, a cena euro w zakresie 4,0575-4,0875 zł. Inwestorzy wstrzymywali się z zajmowaniem większych pozycji, czekając na piątkową publikację danych o bilansie płatniczym za lipiec. Późnym popołudniem nasza waluta nieco osłabła. Było to wynikiem wzrostu wartości euro do złotego w ślad za wzrostem wartości euro do dolara na rynku międzynarodowym. O godz. 17.00 dolar wyceniany był na 4,1485 zł, a euro na 4,0956 zł.

Rynek oczekuje, że deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł w lipcu 440 mln USD. Może być jednak nawet dwukrotnie niższy. Gdyby dane NBP pozytywnie zaskoczyły, złoty może się nieco wzmocnić.