Czerwona środa na amerykańskich giełdach

WST
22-10-2008, 22:09

Znów na Wall Street karty rozdawała strona podażowa, która wymusiła kolejne pikownie indeksów. Motywowały ją do działania rosnące z każdym dniem obawy już nie tylko o kondycję amerykańskiej gospodarki, ale zarówno tej na szczeblu ogólnoświatowym, jak i na poziomie samych spółek.

Niestety, przy okazji prezentacji raportów kwartalnych, coraz więcej spółek potwierdza problemy ze sprzedażą i rentownością. Nie może być jednak inaczej, kiedy coraz więcej państw i spółek stoi na „krawędzi”.

Ostatecznie indeks Dow Jones stracił aż 5,69 proc. S&P500 opadł o 6,09 proc. zaś Nasdaq oddał kolejne 4,77 proc.

Gwałtowne wahania na rynku walutowym piszą swoisty „dreszczowiec” w segmencie surowcowym. Ostro drożejący dolar zbija wyceny zarówno ropy, jak i najważniejszych metali w tym miedzi i złota. To nie pozostaje bez wpływu na kursy spółek specjalizujących się w wydobywaniu i przetwórstwie dóbr naturalnych. W średniej Dow Jones mocno spadały notowania koncernów paliwowych Exxon Mobil i Chevron oraz producenta aluminium, Alcoa. Przecenie poddały się także akcje Freeport-McMoRan Copper & Gold.

W branży finansowej, i tak już nienajlepsze, nastroje pogorszyły dodatkowo wyniki banku Wachovia. Wymusiło to spadek kursu czołowych banków.

Silnie zniżkował Boeing. Amerykański gigant sektora lotniczego odnotował w minionym kwartale aż 38 proc. spadek zysku. Udział w tym miał strajk części pracowników koncernu.

Ostra przecena stała się udziałem papierów największego producenta pamięci komputerowych SanDisk. Południowokoreański Samsung zrezygnował z oferty przejęcia, która opiewała na 26 USD za akcję. Kurs SD opadł do nieco ponad 10 USD.

Ale nawet spółki, które mogły pochwalić się dobrymi rezultatami nie zawsze mogły liczyć na łaskę graczy. Przeceniano choćby AT&T, giganta sektora telekomunikacyjnego, który zarobił więcej niż rok wcześniej m.in. dzięki pozyskaniu subskrybentów, którzy nabywając kultowego iPhone (Apple, producent telefonu również miał udany kwartał) podpisali cyrograf z operatorem.

Zdecydowanie lepiej zaprezentował się potentat branży restauracyjnej McDonald’s, który mimo światowego kryzysy zdołał poprawić zysk o 11 proc. Jednak na finiszu i on znalazł się pod kreską.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Czerwona środa na amerykańskich giełdach