Na amerykańskich rynkach akcji przeważała w środę podaż. Dow Jones zaliczył drugą w sierpniu trzycyfrową stratę. Pierwsza miała miejsce na sesji rozpoczynającej miesiąc. Inwestorzy powoli godzą się z myślą, że Fed rozpocznie ograniczenie programu zakupów aktywów we wrześniu. Spodziewają się, że kwota przeznaczona na ten cel zostanie ograniczona z 85 mld USD miesięcznie do 60-65 mld USD. Obligacje skarbowe USA drożały, rosły kursy złota i, mimo początkowego spadku, ropy. Indeks dolara zmienił się minimalnie.

Na zamknięciu spadała wartość 9 z 10 indeksów głównych segmentów S&P500. Najmocniej taniały akcje spółek z segmentu dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-1,0 proc.) oraz ochrony zdrowia, użyteczności publicznej i przemysłowych (po -0,8 proc.). Najlepiej na tle rynku wyglądały segmenty materiałowy, usług telekomunikacyjnych (po -0,2 proc.) i IT (0,01 proc.). Na zamknięciu taniało 75 proc. spółek z S&P500 i 69 proc. z Nasdaq 100. Spośród 30 blue chipów ze średniej Dow Jones staniały 22. Najmocniej spadały kursy sieci sklepów z artykułami budowlano-montażowymi Home Depot, koncernu farmaceutyczno-kosmetycznego Johnson & Johnson oraz giganta lotniczego Boeing. Najmocniej drożały akcje Bank of America i Microsoftu, który ujawnił termin udostępnienia klientom update’u systemu Windows 8. Spośród blue chipów spoza indeksu, kurs Apple przekroczył w środę 500 USD po raz pierwszy od stycznia. Inwestorów zachęcił do kupna akcji Carl Icahn, ujawniając iż otworzył na nich dużą pozycję. Mocno drożał Steinway Musical Instruments. John Paulson zdecydował się przejąć producenta fortepianów za ponad 500 mln USD.