Ostatnie w 2007 r. sesje nie miały miarodajnego przebiegu. Nieczynne były bowiem parkiety w Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Szwajcarii. Z kolei wcześniej zakończone zostały kwotowania w Londynie, Paryżu, Dublinie, w Beneluksie i Grecji.
Graczy ponownie zaniepokoiło spowolnienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych i sytuacja na rynku kredytowym, który przeżywa największe od 16 lat problemy. Nastroje podgrzali również analitycy Citigroup, którzy stwierdzili, że przyszły rok może być bardzo nerwowy na rynkach akcji.
W Londynie na wartości traciły papiery Publicis oraz British Sky Broadcasting Group, największego na Wyspach operatora płatnej telewizji. Podaż tych walorów wymusił raport Citigroup, w którym zasugerowano niedoważanie akcji. Tłumaczone jest to niezadowalającym poziomem wzrostu wpływów reklamowych.
Przecena miedzi doprowadziła również do spadku wyceny papierów czołowych koncernów górniczych z BHP Billiton, Rio Tinto i Xstrata na czele.
Dużym powodzenie, co odzwierciedliło się w znaczącym wzroście kursu cieszyły się akcje Game Group. Firma zapowiedziała, że jej roczny zysk będzie wyższy od szacowanego przez analityków, co zawdzięcza między innymi wzrostowi sprzedaży gier na nowe konsole w tym na Nintendo Wii.