Z województwa śląskiego pochodzi ponad 11 proc. wszystkich Gazel. O wygraną w tym regionie nie jest łatwo.
Adler Polska okazał się lepszy od prawie 400 firm w województwie. W skali ogólnopolskiej dało to bielskiej firmie drugie miejsce, za krakowskim VAI Polska. Za ostatnie trzy lata wzrost przychodów osiągnął ponad 1700 proc.
— Tak jak lider rankingu, jesteśmy spółką córką zagranicznego koncernu. Nasz włoski właściciel od zawsze współpracował z Fiatem — wyjaśnia Zygmunt Adamczyk, dyrektor generalny Adler Polska.
Główna siedziba śląskiej Gazeli mieści się więc na terenie fabryki Fiata w Bielsku-Białej. Tak jak firma matka zajmuje się ona produkcją i dystrybucją komponentów motoryzacyjnych.
— Nasza droga do tytułu Gazeli Biznesu zaczęła się tak naprawdę po tym, jak dwa lata temu przejęliśmy zakłady od Lear Corporation. To pozwoliło nam zwiększyć asortyment, a tym samym poszerzyć grono odbiorców — podkreśla Zygmunt Adamczyk.
Duży może więcej
Do czasu przejęcia nowych zakładów Adler Polska koncentrował się na produkcji uszczelek antywibracyjnych, osłon wodnych. Odbiorcą był głównie Fiat. W następstwie nowych inwestycji bielskie przedsiębiorstwo powiększyło się kilkakrotnie. Majątkiem kupionego Lear Corporation były 3 zakłady, które zatrudniały prawie 400 osób. Duży producent uszczelek nagle stał się wielką korporacją, liczącą pół tysiąca pracowników i cztery fabryki — dwie w Bielsku i po jednej w Świdnicy i Płocku. Gama produktów oferowanych przez Adlera znacznie się rozszerzyła. Teraz produkuje także inne, obok uszczelek, elementy wyposażenia samochodów — półki, podsufitki, boczki drzwiowe, izolacje. Oczywiście, oferta firmy wciąż jest skierowana do branży motoryzacyjnej.
— Teraz mamy klientów w całej Europie. Naszym eksportowym przebojem jest wytwarzany w Świdnicy filc żywicowany — mówi dyrektor generalny śląskiej Gazeli.
— W Polsce tylko my go produkujemy, więc chętnych na niego, nie brakuje — dodaje Zygmunt Adamczyk.
Saab im ufa
Wciąż większość produkcji Alder Polska to uszczelki. Jest ich ponad 340 rodzajów.
— Wszystkie są najwyższej jakości. Świadczy o tym i lista naszych odbiorców i to, że nasz wskaźnik wadliwych uszczelek na milion wysłanych do klienta jest równy... zeru — cieszy się Zygmunt Adamczyk.
Produkty sygnowane marką Adler Polska trafiają do gliwickiego Opla, węgierskiej fabryki Suzuki czy szwedzkiego Saaba. Odbiorcą jest także żerański FSO. Niemalejąca popularność Fiata Pandy powoduje, że maszyny bielskiej fabryki pracują pełną parą.
— Tytuł Gazeli Biznesu to dla nas nagroda za odważne działania na rynku motoryzacyjnym. Lubimy wyzwania i już szykujemy się do tego, aby być dostawcą komponentów przy nowych projektach kilku koncernów motoryzacyjnych — podkreśla Zygmunt Adamczyk.
Być może już niedługo części z Bielska-Białej będą montowane w najnowszych modelach Forda, Opla i Suzuki.



