Czesi też żądają myta

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2005-01-20 00:00

Wcześniej niż zapowiadano zmienią się opłaty obowiązujące kierowców ciężarówek na czeskich autostradach.

Czeski dziennik „Pravo” podał informację, że nowe opłaty będą dotyczyły kierowców samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej ponad 7,5 tony już od 1 czerwca 2005 r.

Do wnoszenia opłat będą zobowiązani kierowcy ciężarówek poruszających się po autostradach i głównych drogach krajowych. Zgodnie z propozycją Jaroslava Buresa, szefa czeskiej rządowej rady legislacyjnej, kierowcy ciężarówek o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 tony byliby zobowiązani do kupowania specjalnych winiet o wartości proporcjonalnej do ilości przejeżdżanych rocznie kilometrów. Przeciętna opłata za kilometr ma wynosić około 4 koron, czyli nieco ponad 0,5 zł.

Winieta plus winieta

Opłaty pobierane zależnie od ilości przejechanych kilometrów mają występować zamiast obowiązujących w tej chwili winiet. Nowe opłaty to rozwiązanie przejściowe, które ma obowiązywać do czasu wprowadzenia elektronicznego myta, planowanego na połowę 2006 r.

Zatem od czerwca 2005 r. kierowcy ciężarówek będą musieli kupować nowe winiety, których wartość będzie odpowiadała liczbie przejechanych kilometrów.

Skutek poszerzenia Unii

Próba wcześniejszego wprowadzenia przez Czechów nowych zasad opłat za korzystanie z ich sieci drogowej jest odpowiedzią na gwałtownie rosnącą liczbę aut ciężarowych jeżdżących przez ten kraj po jego przystąpieniu do UE. Jeszcze do kwietnia 2004 r. na teren Czech wjeżdżało 510 tys. aut ciężarowych miesięcznie. Pod koniec 2004 r. liczba ta wzrosła do około 800 tys. Dodatkowo, szacuje się, że wprowadzenie myta w Niemczech spowoduje dalszy wzrost ruchu ciężarówek przez Czechy o blisko 20 proc.