Roman V. próbował
wręczyć łapówkę
wiceprezesowi
Kompanii Węglowej
1,5 mln zł. Tyle pod stołem chciał zapłacić prezes czeskiej firmy. Ale trafiła kosa na kamień, a raczej
na byłego pracownika UOP.
Marzena Matysiak-Folga, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach, potwierdziła nasze informacje o aresztowaniu wpływowego biznesmena Romana V., prezesa czeskiej spółki Tchas Trade z Ostrawy. To jedna z największych firm w tym kraju, zajmująca się głównie handlem paliwami (a zwłaszcza węglem). Powodem zatrzymania były zarzuty korupcyjne.
Tymczasowy areszt
— Potwierdzam: prokuratura prowadzi śledztwa w sprawach węglowych, w tym badamy wątek Romana V., obywatela Czech, któremu został postawiony zarzut udzielenia korzyści majątkowej wysokości 400 tys. EUR (1,5 mln zł) wiceprezesowi Kompanii Węglowej (KW). Roman V. został przyłapany na gorącym uczynku przy wręczaniu pierwszej raty 5 tys. EUR (19 tys. zł). Podczas zatrzymania stawiał opór. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi mu do 12 lat więzienia — mówi prokurator Marzena Matysiak-Folga.
Roman V. najpierw uciekł agentom Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ale w końcu został zatrzymany 29 listopada na granicy w Zwardoniu Skalitem. Będzie przebywał w areszcie do końca lutego. Prokuratorzy mają najwyraźniej tak mocne dowody, że sąd nie zgodził się nawet na 0,3 mln zł poręczenia majątkowego. Dla dobra śledztwa katowicka prokuratura nie chciała wcześniej udzielać informacji dotyczących tej sprawy, ale 25 stycznia czeskie media ujawniły aresztowanie Romana V. Jest on w tym kraju osobą znaną i trudno było wytłumaczyć chorobą jego długą nieobecność w spółce.
Pechowy pośrednik
Początek historii sięga 2005 r.
Tchas Trade podpisał wtedy z ówczesnym zarządem KW, którym kierował Maksymilian Klank, a za handel odpowiadał Edward Rupik, 10-letnią umowę na pośrednictwo w dostawach węgla do czeskiego koncernu energetycznego CEZ, notowanego na giełdach w Warszawie i Pradze. Do czego był potrzebny pośrednik?
— Nie przypominam sobie tego kontraktu. Przykro mi — mówi Edward Rupik, były wiceprezes ds. handlu KW.
Maksymilian Klank też go nie pamięta.
Czeski CEZ za pośrednictwem Tchas Trade kupuje w Polsce około 1,1 mln ton węgla rocznie, z tego w KW około 0,8 mln ton. Po co gigantowi pośrednik?
— Tylko niewielka część surowca uzyskiwana jest za pośrednictwem takich firm, jak Tchas. Każdorazowo wybór dostawcy jest rezultatem selekcji opartej na procedurach zgodnych z obowiązującym prawem — zapewnia Sebastian Włodarski, rzecznik CEZ w Warszawie.
Czyste ręce
W 2006 r. Krzysztof Miśka, nowy wiceprezes ds. handlu w KW, po analizie czeskiego kontraktu, postanowił zerwać umowę. Jego zdaniem, była niekorzystna. Wtedy czeski ambasador wystosował pisemną skargę do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Bezskutecznie. Ostatecznie, po negocjacjach strony, czyli TT i KW, ustaliły, że umowa wygaśnie 1 marca 2008 r. Ale wcześniej, bo w listopadzie ubiegłego roku, wiceprezes Miśka miał otrzymać propozycję przyjęcia łapówki od Romana V. Po prostu czeski pośrednik nadal chciał być dostawcą polskiego węgla do CEZ.
— Poinformowałem o propozycji korupcyjnej zarząd KW i zapadła decyzja o przekazaniu sprawy do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego — opowiada wiceprezes Miśka.
Tchas źle trafił.
— Przez półtora roku byłem wiceprezesem KW. O tym, że w przeszłości pracowałem w Urzędzie Ochrony Państwa (UOP), wiedzieli wszyscy i mimo to ktoś miał odwagę oferować mi łapówkę — dziwi się wiceprezes Miśka.
O sprawie został także poinformowany 4 grudnia Eugeniusz Postolski, wiceminister gospodarki odpowiedzialny za branżę.
Dodajmy, że wiceprezes Miśka 19 grudnia stracił posadę wraz z dwoma innymi członkami zarządu KW.
Maria
Trepińska
Znani na Śląsku
Czeska spółka Tchas Trade (TT) powstała w grudniu 2004 r. w wyniku wydzielenia z grupy kapitałowej Tchas, prywatnej firmy utworzonej w 1991 r. W ubiegłym roku cała grupa zanotowała
1 mld zł przychodów.
TT zaliczana jest do handlowych liderów na rynku czeskim. Obraca paliwami, w tym także węglem. W Polsce współpracuje nie tylko z Kompanią Węglową, ale także jest autoryzowanym sprzedawcą Katowi
Krok po kroku
2005
Zarząd
Kompanii Węglowej podpisuje
10-letni
kontrakt na dostawy
węgla do CEZ za pośrednictwem Tchas Trade.
VII 2006
Minister gospodarki powołuje Krzysztofa
Miśkę na wiceprezesa
ds. handlu w Kompanii Węglowej.
XII 2006
Wiceprezes próbuje rozwiązać wieloletni, jego zdaniem, niekorzystny kontrakt
z Tchas Trade.
VI 2007
Przedstawiciele Tchas Trade naciskają na wiceprezesa KW, aby utrzymał dotychczasowy kontrakt.
29 XI 2007
Według prokuratury, Roman V.,
prezes Tchas Trade, wręcza łapówkę i wpada
w ręce organów ścigania.