Człowiek Czyniący Całokształt

opublikowano: 13-03-2019, 22:00
aktualizacja: 14-03-2019, 12:28

Nakreślona przez Dariusza Miłka wizja przekształcenia lokalnego potentata w korporację jest tak wyrazista, że decyduje o ocenie całego zarządu

Dariusz Miłek ciągle jest najmocniejszą stroną zarządu CCC, niezależnie od tego, czy jest jeszcze członkiem zarządu, czy przejdzie do rady nadzorczej — mówi Łukasz Wachełko, analityk Wood & Company.

Jeśli Dariusz Miłek, założyciel i główny akcjonariusz CCC,
przejdzie z zarządu do rady nadzorczej, to czas, który siłą rzeczy musi jako
prezes poświęcać na kwestie administracyjne, będzie mógł przeznaczyć na
zagadnienia strategiczne.
Zobacz więcej

STRATEGIA ZAMIAST DETALI:

Jeśli Dariusz Miłek, założyciel i główny akcjonariusz CCC, przejdzie z zarządu do rady nadzorczej, to czas, który siłą rzeczy musi jako prezes poświęcać na kwestie administracyjne, będzie mógł przeznaczyć na zagadnienia strategiczne. Fot. Marek Wiśniewski

Jeśli chodzi o ocenę kompetencji zarządu, CCC wypadło najlepiej w tegorocznej edycji rankingu Giełdowa Spółka Roku. 28 lutego 2019 r. — a więc już po zakończeniu badania — okazało się jednak, że Dariusz Miłek, twórca i największy akcjonariusz obuwniczego potentata, złożył warunkową rezygnację z pełnienia funkcji prezesa i członka zarządu spółki. Będzie się ubiegał o funkcję przewodniczącego rady nadzorczej. W zarządzie planuje pozostać nie dłużej niż do 30 czerwca 2019 r.

8 marca 2019 r. rada nadzorcza nominowała Marcina Czyczerskiego na prezesa, zastrzegając jednak, że stanowisko obejmie dopiero po tym, jak Dariusz Miłek zostanie szefem nadzoru. Akcjonariusze CCC będą decydować o zmianach w radzie nadzorczej 11 kwietnia. Rynek raczej został przekonany. Widać to choćby po kursie CCC.

— Sądzę, że Dariusz Miłek tak, jak spędzał w firmie kilkanaście godzin dziennie wliczając weekendy, tak będzie spędzał w firmie kilkanaście godzin dziennie, wliczając weekendy. Mniej dokumentów będzie jednak przechodziło przez jego biurko. Jest szansa, że będzie mógł się skupić na kwestiach strategicznych, nie tracąc czasu na sprawy codzienne, z szerszej perspektyw dość błahe, ale absorbujące. Nie sądzę, by z perspektywy spółki była to wielka zmiana — komentuje Łukasz Wachełko.

— Jeżeli zakładamy, że Dariusz Miłek zostaje w biznesie, tylko zaczyna zajmować się częścią bardziej wizjonerską, to nic złego się nie dzieje — dodaje Marek Szymański, analityk Ipopemy Securities.

— Jeśli Dariusz Miłek będzie nadal całym sercem angażował się w sprawy spółki, to nie ma znaczenia, czy będzie to robił jako prezes czy przewodniczący rady nadzorczej. W nowej roli będzie po prostu zajmował się tylko sprawami strategicznymi. Jako prezes musiał doglądać wielu spraw administracyjnych — komentuje Tomasz Sokołowski, analityk Santander Bank Polska.

Zmiana bez zmiany

W komunikacie przekazującym informację o nowej koncepcji funkcjonowania w firmie jej założyciela podkreślono, że planowana zmiana nie będzie mieć wpływu na zaangażowanie Dariusza Miłka w sprawy spółki, zarówno w kontekście kapitałowym, jak również poświęcanego jej czasu. Obejmując funkcję przewodniczącego rady nadzorczej będzie miał za to możliwość bardziej kompleksowego spojrzenia na międzynarodowy biznes CCC i zwiększenia osobistego zaangażowania w obszary, które mają największy potencjalny wpływ na wzrost wartości firmy. Zaznaczono, że Dariusz Miłek nadal 100 proc. czasu zawodowego będzie poświęcał sprawom CCC. Te same informacje zostały powtórzone dzień później podczas telekonferencji z przedstawicielami rynku kapitałowego.

Korporacyjny przełom

Na następcę Dariusz Miłka w fotelu prezesa został namaszczony Marcin Czyczerski, dotychczasowy wiceprezes ds. finansowych.

— W firmie jest już od pewnego czasu. Nie ma wątpliwości co do tego, że jest osobą kompetentną. Nie jest to ktoś spoza spółki, kto potrzebuje czasu na wdrożenie się w jej sprawy — mówi Marek Szymański.

Marcin Czyczerski trafił do zarządu CCC w ramach rewolucji kadrowej jaka miała miejsce na przełomie 2016 i 2017 r. Wraz z nim pojawił się Karol Półtorak, jeden z dwóch pozostałych członków obecnego zarządu, jeśli nie liczyć Dariusz Miłka. Wraz z nimi pojawił się jeszcze Marcin Pałażej, ale odszedł z CCC na początku 2018 r. Zwycięstwo w kategorii kompetencji zarządu jest więc sukcesem obecnego składu, choć już zmiany z przełomu lat 2016 i 2017 zbiegły się z awansem CCC z miejsca szóstego na drugie.

— Zmiany w zarządzie CCC z przełomu lata 2016 i 2017 wynikały z tego, że CCC stawało się wielką korporacją. W planach była ekspansja zagraniczna rozwój sprzedaży online — mówi Marcin Petelski, zarządzający Alphaset FIZ Kurs początkowo zareagował pozytywnie.

Ceny akcji ustanowiły nowe historyczne rekordy. W ostatnich 12 miesiącach notowania CCC jednak nie zachwycały. Spółka straciła ponad jedną piątą wartości. Nietrudno powiązać to z wynikami.

— Jedną kwestią jest wartość wewnętrzna firmy, a druga jej wycena giełdowa. Rynek finansowy nie lubi okresów inwestycji. Woli okresy spijania śmietanki. A CCC się dynamicznie zmienia. Zapoczątkowana w 2015 r. akwizycja eobuwia. pl, marek zagranicznych i Gino Rossi to elementy większej układanki. Dopiero za jakieś dwa lata okaże się, czy te transakcje miały sens. Trudno więc ocenić kompetencje zarządu. Poza tym wiemy, jak spółka obecnie wygląda, ale nie wiemy, jak by wyglądała, gdyby do tych zmian nie doszło — dodaje Marcin Petelski.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu