Człowiek prezydenta

Dwa lata temu profesor Jerzy Hausner (był taki wicepremier) sformułował cztery uniwersalne kryteria, które powinien spełniać szef resortu skarbu: nie być uwikłanym w układy polityczne i biznesowe, być fachowcem, decyzje podejmować, a nie tylko o nich mówić, umieć te decyzje wytłumaczyć. Niestety, nad Ministerstwem Skarbu Państwa (MSP) od samego początku wisi jakieś kadrowe fatum i niezwykle trudno jest znaleźć człowieka pasującego do akademickiego modelu. Niezależnie od tego, jaka opcja trzyma akurat władzę — fotel ministra skarbu okazuje się najbardziej chwiejny w całym rządzie. Wnioski o wotum nieufności stały się już codziennością MSP i chociaż opozycji nigdy nie udało się usunąć jego szefa, to kilka razy była blisko. Przez poprzednią kadencję przewinęło się pięciu ministrów, a w obecnej mamy już trzeciego — uwzględniając 43-dniowe administrowanie resortem przez samego premiera.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ

Być może zainteresuje Cię też: