Czterolatki: nie warto

Tomasz Lipczyński
06-12-1999, 00:00

Czterolatki: nie warto

Od środy na rynku pierwotnym pojawiła się nowa seria czteroletnich indeksowanych oszczędnościowych obligacji skarbowych COI1203. Papier ten nie jest jednak najlepszym sposobem lokowania nadwyżek finansowych.

W ofercie znajduje się milion walorów po 100 zł każdy. Czteroletnia obligacja indeksowana jest raz na rok w oparciu o wskaźnik inflacji (za ostatnie 12 miesięcy), powiększony o 4,5 proc. marży odsetkowej. W pierwszym okresie odsetkowym walory te oprocentowane są na 13,2 proc.

Jeszcze do niedawna roczny zysk z obligacji na tym poziomie wydawałby się całkiem niezły, jednak po ostatniej podwyżce stóp procentowych sytuacja wygląda nieco inaczej.

Dużą konkurencją dla obligacji czteroletnich są bowiem walory trzyletnie, aktualnie oprocentowane na 13,26 proc. Poza tym oprocentowanie trzylatek indeksowane jest co kwartał i zależy od aktualnej sytuacji rynkowej — czyli rentowności 13-tyg. bonów skarbowych, która na ostatnim przetargu wynosiła 15,9 proc.

Biorąc pod uwagę fakt, że w najbliższym czasie NBP raczej nie obniży stóp procentowych, wydaje się, że w następnym okresie odsetkowym można spodziewać się znacznego wzrostu oprocentowania trzylatek.

Z punktu widzenia inwestora dużym minusem czteroletnich walorów oszczędnościowych jest dość uciążliwa, a co gorsza kosztowna, zbywalność: żeby wycofać kapitał inwestor zobowiązany jest złożyć odpowiednie pismo w POK-u, a wykup obligacji nastąpi dopiero po 14 dniach od daty złożenia dyspozycji. Ponadto operacja taka kosztuje 3 zł od każdej obligacji.

W przypadku walorów trzyletnich (notowanych na giełdzie) inwestor po sprzedaniu walorów już następnego dnia gotówkę ma w kieszeni.

Jak widać emitent zadbał o to, aby obligacje czteroletnie były oszczędnościowe nie tylko z nazwy, co z pewnością nie będzie pomocne w ich sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Lipczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Czterolatki: nie warto