Cztery kąty a jakość

30-09-2014, 00:00

Aż 63 proc. Polaków twierdzi, że klimat w mieszkaniu negatywnie wpływa na ich samopoczucie. Najczęściej przeszkadza nam wysoka temperatura latem i zbyt niska zimą — wynika z badań przeprowadzonych przez PBS na zlecenie firmy Velux. 25 proc. ankietowanych wskazuje na zbyt duży hałas i za małą ilość światła dziennego. 21 proc. badanych przeszkadza natomiast wentylacja, 17 procentom — zbyt suche, a 15 procentom — zbyt wilgotne powietrze.

Źródło schorzeń

Jak twierdzą specjaliści, złe warunki klimatyczne w budynku mogą poważnie zaszkodzić przebywającym w nim osobom.

— Przy temperaturze powyżej 21 stopni Celsjusza bardziej wysychają śluzówki dróg oddechowych, co powoduje, że zmniejsza się odporność i rośnie podatność na infekcje wirusowe i bakteryjne. Dla zdrowia i dobrego samopoczucia niezbędny jest też dostęp do świeżego powietrza i światła dziennego, gdyż oprócz temperatury wpływa to także na koncentrację, zdolności umysłowe oraz stan psychiczny człowieka — wyjaśnia dr Katarzyna Bukol-Krawczyk, internista z Centrum Medycznego Enel-Med.

Zła jakość powietrza może wywołać również zespół dolegliwości określany mianem syndromu chorego budynku. Występuje on u co najmniej 20-25 proc. osób długotrwale przebywających w pomieszczeniach.

— Najczęściej zgłaszane objawy to bóle i zawroty głowy, omdlenia, uczucie duszności, mdłości, objawy przemęczenia, podrażnienia błon śluzowych, nosa, gardła i śluzówek oczu. Dotyczą głównie biurowców, ale podobne symptomy mogą pojawiać się również w budynkach mieszkalnych — dodaje Katarzyna Bukol-Krawczyk.

PBS zapytał Polaków o to, czy występują u nich objawy, które mogą być związane z klimatem wewnętrznym domu albo mieszkania. Wśród odpowiedzi najczęściej pojawiały się bóle głowy (20 proc.) i poczucie przemęczenia oraz osłabienia (17 proc.). Co dziesiąta osoba skarżyła się na trudności z koncentracją. Taki sam odsetek na poczucie duszności, zaś 8 proc. na alergię. Podobny procent ankietowanych zwrócił uwagę na podrażnienia śluzówek oczu, nosa lub gardła, zawroty głowy bądź też omdlenia.

Antidotum

Według Moniki Kupskiej-Kupis, architekta Velux Polska, problemy zdrowotne Polaków można ograniczyć, zwracając na etapie projektowania budynku uwagę na dostęp do światła dziennego i świeżego powietrza, a także odpowiednią temperaturę i niski poziom hałasu.

— W dzisiejszych czasach wyzwaniem jest zaprojektowanie budynku nie tylko energooszczędnego i ekologicznego, lecz także zdrowego dla ludzi. Dotyczy to zarówno nowych budynków, jak i modernizowanych — mówi Monika Kupska-Kupis. Choć prawo budowlane obliguje deweloperów do uwzględniania w projektach części tych czynników, można zrobić więcej niż minimum wymagane przepisami.

— Śledzimy nowe tendencje w budownictwie zrównoważonym, w tym możliwości uzyskania zielonego certyfikatu dla wielorodzinnego budynku mieszkalnego w systemie BREEAM — mówi dr inż. Rafał Dybicz, kierownik projektu w firmie Dolcan Plus.

Jednak jak wynika z badania przeprowadzonego wśród klientów firmy, czynnikiem decydującym o wyborze nieruchomości nadal jest cena i wciąż pokutuje przeświadczenie, że zdrowe zielone budownictwo to jedynie moda, często kosztowna, która nie przekłada się na komfort życia.

— Ludzie podświadomie odczuwają dyskomfort przebywania w budynku, jednak ze względu na brak powszechnej wiedzy o tym, jakie parametry powinny spełniać ich mieszkania, nie zawsze potrafią trafnie określić, co powoduje złe samopoczucie. Z tego wynika nieufność do proponowanych rozwiązań, które wydają się jedynie nowatorskim pomysłem projektanta albo dewelopera. Nawet jeżeli architekt wprowadzi konkretne rozwiązania do swojego projektu i zostaną one zrealizowane, to muszą przede wszystkim znaleźć nabywcę. To rynek tworzy zapotrzebowanie — tłumaczy prof. Elżbieta Dagna Ryńska z Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Tymczasem zdrowe ekologiczne budownictwo wcale nie musi być drogie. Wszystko zależy od rodzaju zastosowanych przez firmę deweloperską rozwiązań.

— Mając na uwadze zapewnienie zdrowego klimatu w budynku oraz jego otoczeniu, deweloper może skoncentrować się np. na odpowiednim ustawieniu elementów elewacji, które zapewnią większy dostęp do światła dziennego, albo posadzeniu roślinności wokół budynku. Przemyślane wykorzystanie prostych rozwiązań nie musi zatem zwiększać kosztów mieszkania, a na pewno wpłynie na komfort i zdrowie mieszkańców — twierdzi Rafał Dybicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Cztery kąty a jakość