Czy dołek na Wall Street już za nami?

WOJCIECH BIAŁEK
opublikowano: 21-10-2011, 00:00

PYTANIE PULSU

WOJCIECH BIAŁEK

główny analityk CDM Pekao

W ciągu 7 sesji pomiędzy 3 a 11 października S&P 500 zyskał ponad 9 proc. Ten skok skasował znaczną część paniki, która 2 miesiące wcześniej (na początku sierpnia) w ciągu 7 sesji sprowadziła S&P 500 ponad 9 proc. w dół. Taka sygnatura — najpierw paniczna wyprzedaż, a później równie paniczne zakupy — pojawiła się w okresie minionych 70 lat jedynie 6-krotnie. W czerwcu 1970 r., w październiku 1974 r., w listopadzie 1987 r. i w październiku 1998 r. (bankructwo Rosji) takie 7-sesyjne skoki S&P 500 pojawiały się przy wychodzeniu rynku z bessy i sygnalizowały początek nowej długotrwałej hossy. W 2002 roku (bankructwo firmy WorldCom) taki sygnał poprzedził właściwy koniec bessy na Wall Street o ponad 2 miesiące (ówczesna bessa w Europie i Japonii skończyła się dopiero 3 kwartały później). Trzy lata temu analogiczny sygnał (po upadku banku Lehman Brothers) wyprzedził uformowanie się dołka bessy aż o 4 miesiące.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WOJCIECH BIAŁEK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czy dołek na Wall Street już za nami?