W maju inflacja CPI w Szwajcarii wzrosła o 0,8 proc. miesiąc do miesiąca i 2,9 proc. rok do roku. To najwyższy poziom inflacji od października 1993 r. i znacznie przekraczający oczekiwania analityków (2,4 proc.).
- To kolejne potwierdzenie, że Europa ponownie staje przed problemem dynamicznie rosnących cen, co ma swe źródła w rekordowych cenach ropy i drożejącej żywności - komentuje Marcin Kiepas z X-Trade Brokers.
Jean-Pierre Roth, szef banku centralnego Szwajcarii, ocenił kilka dni temu, że rosnąca inflacja może stanowić dla gospodarki spory problem.
Następstwa? Wydaje się, że bank centralny będzie musiał podwyższyć stopy procentowe. To - poprzez stopy na rynku międzybankowym - odbije się na ratach spłacanych przez zadłużonych we franku.
- Ciągle oczekujemy, że władze monetarne utrzymają stopy, ale rośnie ryzyko, że będą je podnosić - komentuje Patrick Muhl, ekonomista Credit Suisse.
Podobnego zdania jest rynek. Na londyńskiej giełdzie LIFFE, kontrakty terminowe oparte o 3-miesięczny kontrakt frankowy, implikują wzrost oprocentowania do 3,03 proc. na koniec roku. Jeszcze miesiąc temu przewidywały 2,87 proc.