Czy mnie jeszcze pamiętasz?

Jacek Zalewski
opublikowano: 2004-07-28 00:00

Słowami nieodżałowanego Czesława Niemena cienko śpiewa słynny plan Hausnera. Miał się składać z 11 ustaw, ujętych — jak to bywało w rządzie Leszka Millera — w trzy pakiety: zimowy, wiosenny i jesienny. Do wiosennego należą trzy projekty nowelizacji ustaw: o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2766), o emeryturach i rentach z FUS oraz niektórych innych ustaw (2789), o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (2790).

Od początku było oczywiste, że każdy z tych projektów zostanie oprotestowany przez opozycję wnioskami o odrzucenie w pierwszym czytaniu. Kiedy jednak w ubiegłym tygodniu taki sam wniosek zapowiedziała Socjaldemokracja Polska — wicepremier Jerzy Hausner zwyczajnie wymiękł. Cały pakiet został awaryjnie wycofany z obrad Sejmu, co uratowało projekty przed posłaniem do kosza. Wczoraj rząd przymierzył się do wprowadzenia autopoprawek, które z jednej strony zadowoliłyby lewicową koalicję, a z drugiej zachowałyby jakieś pozory budżetowych oszczędności. Ponieważ jest to kwadratura koła, decyzji na razie nie podjęto, a Sejm zajmie się ustawami dopiero po wakacjach. Dobrze, że przynajmniej przebój Niemena pozostaje nieśmiertelny...

cytat