W celu przeanalizowania sytuacji na rynku energetycznym oraz paliwowym zostały zebrane dane spółek z GPW z tych sektorów, które opublikowały wyniki finansowe za 4 kwartał 2021 roku. Zrobiły to już najważniejsze podmioty z branży, co umożliwia wyciągnięcie wniosków. Marża została obliczona jako stosunek EBITDA do przychodów.

Poziom marż największych spółek energetycznych nie jest znacznie wyższy w porównaniu do średniej z lat poprzednich. Na wykresie widać, że marże spółek wróciły do poziomów podobnych jak przed pandemią. Choć żeby zrozumieć przyczyny ewolucji marż trzeba zagłębić się w poszczególne segmenty działalności spółek energetycznych.

Pierwszą ze składowych rachunków za prąd jest opłata dla dystrybutora. Działalność ta polega na rozprowadzaniu prądu do budynków za pomocą infrastruktury przesyłowej. W tej kategorii każdy z podmiotów ma monopol w przypisanym do niego regionie. Wykres pokazuje, że poza PGE nie ma drastycznych zmian w poziomie marż w tym sektorze działalności. Wynika to z faktu, że duża część przychodów w tym obszarze pochodzi od gospodarstw domowych, które mają dostarczaną elektryczność według ceny ustalonej przez URE. Dodatkowo przychody z tej działalności powinny w teorii iść na utrzymanie i rozwój sieci przesyłowej, zatem tutaj koszty nie zależą od cen surowców energetycznych. Wzrost marż za dostarczanie energii nie może być zatem istotną przyczyną rosnących cen prądu, nawet jeżeli widać pewną tendencję zwyżkową w tym obszarze.

Druga część rachunku za prąd pochodzi od sprzedawcy energii. W uproszczeniu sprzedawca to podmiot, który kupuje energię na Towarowej Giełdzie Energii, a następnie sprzedaje ją do swoich klientów. Spółka może sprzedawać nie tylko swoją energię, ale również tą od innych elektrowni. W sprzedaży firmy nie mają regionalnego monopolu i mogą sprzedawać swoją energię w różnych regionach kraju. W zależności od regionu muszą współpracować z określonym dystrybutorem. Zmiana marż w tym obszarze mogłaby się odbić na kwocie ostatecznego rachunku, ale wykresy wskazują, że firmy nie odnotowują istotnego wzrostu marż na tej działalności. Wręcz przeciwnie, tendencja jest raczej spadkowa.

Zysk sprzedawcy to różnica pomiędzy ceną po jakiej kupił energię na giełdzie, a po jakiej sprzedał ją do odbiorcy. Cena na giełdzie jest z kolei przychodem dla wytwórców energii, więc rosnące marże spółek mogły się jeszcze ukryć w tym obszarze. Do wytwarzania energii elektrycznej wliczona się zarówno produkcja z OZE, ciepłownictwo jak i energetyka konwencjonalna. We wszystkich czterech spółkach wyraźnie dominuje energetyka konwencjonalna, czyli spalanie węgla. Firmy w różny sposób pozyskują węgiel dla swoich elektrowni, ale tylko PGE używa częściowo węgiel brunatny. Różnice w pozyskiwaniu surowca nie powinny wpłynąć na kierunek zmian w marżach. Na wykresie można wyczytać, że w segmencie wytwarzania raczej nie doszło do wzrostu marż. A jeżeli taki wzrost miał miejsce, to mógł mieć uzasadnienie ekonomiczne. Wzrost popytu wśród klientów przemysłowych spowodował wzrost cen energii na rynku. W odróżnieniu od gospodarstw domowych ceny energii dla dużych przedsiębiorstw ustalane są na rynku. Dodatkowo na skutek wzrostu cen gazu, znacząco podrożała energia za zachodnią granicą. Istniała zatem możliwość sprzedaży części wyprodukowanej energii za zachodnią granicę, co według PGE przyczyniło się u nich do wzrostu marży.
Podobnie jak w przypadku energii elektrycznej, wzrost cen paliw próbowano tłumaczyć puchnącymi marżami spółek paliwowych. W Polsce dwa największe podmioty notowane na GPW z tej branży to Orlen oraz Lotos. W ich przypadku marże rzeczywiście są wyższe niż przed pandemią.

Orlen wskazuje, że główną przyczyną rosnących marż był rosnący popyt ze strony przedsiębiorstw na produkty petrochemiczne. Ceny produktów wytwarzanych z ropy rosły znacznie szybciej niż cena surowca, co poskutkowało zwiększeniem marży dla Orlenu. Jednocześnie według raportu PKN ORLEN działalność detaliczna zanotowała spadek marży, z 8,3 proc. do 6,95 proc, dlatego wzrost ceny na stacjach benzynowych nie wynikał ze wzrostu zysków grupy Orlen.
Zmiany marż mogły mieć wpływ na podwyżki cen niektórych produktów energetycznych. Większy w przypadki paliw do środków transportu niż cen prądu. Choć nie jest to czynnik decydujący. Dominujące znaczenie mają zmiany cen surowców energetycznych.
