Czynsze biurowe w stolicy spadają

opublikowano: 24-08-2015, 22:00

W wielu miastach Europy czynsze biurowe wzrosły, zwłaszcza w zachodniej części kontynentu. W Warszawie jest odwrotnie.

Z raportu przygotowanego przez Colliers International wynika, że w pierwszym półroczu 2015 r. stawki czynszów za powierzchnie biurowe w wielu miastach Europy wzrosły. To efekt wciąż pogłębiającej nadwyżki popytu nad podażą. Najwyraźniej widać to w Europie Zachodniej.

Czynsze wzrosły w londyńskim City (o 3,8 proc.), w Belfaście (o 6,9 proc.), w Manchesterze (o 4,6 proc.), w Edynburgu (o 3,6 proc.) i w Bristolu (o 1,8 proc.). Natomiast w londyńskim West Endzie i w Birmingham utrzymały się na stabilnym poziomie. Jeśli chodzi o kraje Europy Południowej, to stawki czynszu wzrosły w Barcelonie (o 2,8 proc.) i Madrycie (o 2 proc.), w Lizbonie (o 4 proc.) oraz Mediolanie (o 2,5 proc.).

W Rzymie stawki czynszów minimalnie spadły (o 0,6 proc.). W krajach Beneluksu wzrost czynszów ograniczył się do dzielnicy biznesowej Amsterdamu Zuidas (o 1,4 proc.). W Brukseli stawki nie uległy zmianie. Umiarkowany wzrost zaobserwowano w Berlinie (o 1,9 proc.) i Frankfurcie (o 1,3 proc.).

Natomiast w Paryżu nie odnotowano zmiany. W większości miast Europy Środkowej i Wschodniej czynsze pozostały stabilne, z wyjątkiem Bratysławy, gdzie odnotowano wzrost o 6,9 proc. Stawki spadły z kolei w Kijowie (o 6,5 proc.), Petersburgu (o 6,4 proc.), Warszawie (o 4,2 proc.) i Mińsku (o 5,9 proc.).

Specjaliści z Colliers podkreślają, że w przypadku Warszawy powodem spadku jest przejściowe zachwianie równowagi popytu i podaży, a jeśli chodzi o Rosję i Ukrainę, do zmniejszenia czynszów przyczyniła się tam pogarszająca się sytuacja gospodarcza.

— W najbliższym roku spodziewamy się dalszego wzrostu czynszów w Europie, wiele jednak zależy od stabilizacji sytuacji gospodarczej w Grecji. Wzrostów spodziewamy się w Dublinie, w kluczowych częściach Wielkiej Brytanii oraz w miastach Europy Południowej: Madrycie, Barcelonie, Mediolanie i Lizbonie. Z kolei czynsze na wschodnich obrzeżach kontynentu europejskiego, czyli w Moskwie i Petersburgu oraz Kijowie wciąż będą spadać — prognozuje Bruno Beretta, starszy analityk Colliers International.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu