28 czerwca walne Ciechu ma podjąć uchwałę o kupnie akcji własnych oraz o zmianach w statucie. MSP weźmie to pod lupę.
Na najbliższy poniedziałek zwołano walne zgromadzenie akcjonariuszy Ciechu, krajowego potentata branży chemicznej, wybierającego się jesienią na GPW. Jednym z punktów porządku obrad ma być zakup własnych akcji przez spółkę.
Obecnie 11,57 proc. akcji Ciechu posiadają jego spółki zależne, a zgodnie z prawem mogą mieć najwyżej 10 proc. Zarząd zaproponował więc, że firma odkupi od nich pakiet 1,57 proc. i zaoferuje go odpłatnie pracownikom Ciechu. Spółka chce przeznaczyć na to 6 mln zł z likwidacji funduszu prywatyzacyjnego.
— Wartość akcji to 5-6 tys. zł na głowę pracownika — mówi Marek Klat, rzecznik prasowy Ciechu.
Z pomocą banku
Zarząd nie jest jeszcze do nich uprawniony, ale po 14 lutego 2005 r. będzie mógł już w programie uczestniczyć. Warunkiem jest bowiem zatrudnienie w spółce po 1994 r. przez przynajmniej trzy lata. Co ciekawe, zarząd znalazł sposób, jak pomóc pracownikom sfinansować zakup akcji.
— Rozmawiamy z bankami o udzieleniu im kredytu, którego zabezpieczeniem byłyby akcje Ciechu — wyjaśnia Marek Klat.
Do kogo zarząd zwrócił się z propozycją — tego nie chce ujawnić.
Pod kontrolą
Planowanym nabyciem akcji własnych przez Ciech zainteresowało się Ministerstwo Skarbu Państwa, większościowy akcjonariusz, dysponujący prawie 52-proc. pakietem walorów.
— Analizujemy tę sprawę. Nasze stanowisko zaprezentujemy podczas WZA — mówi Beata Jarosz, dyrektor biura prasowego MSP.
„PB” dowiedział się, że niewykluczone jest zdjęcie tego punktu obrad z porządku najbliższego walnego i rozpatrzenie w późniejszym terminie.


