Czyszczenie lasów

opublikowano: 18-01-2018, 22:00

Konrad Tomaszewski stracił fotel szefa Lasów Państwowych. Dziś mamy poznać nazwisko jego następcy. Mówi się, że będzie nim Andrzej Konieczny

Wczoraj zapadła decyzja o odwołaniu Konrada Tomaszewskiego z funkcji dyrektora generalnego Lasów Państwowych (LP). — Pan dyrektor został odwołany z tej funkcji, a nazwisko nowego dyrektora poznamy w piątek — potwierdził w rozmowie z „PB” Aleksander Brzóska, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska. Unikał jednak odpowiedzi na pytanie o powody decyzji. Zmianę na najwyższym szczeblu w LP można uważać za pokłosie rekonstrukcji rządu. Od 9 stycznia nowym ministrem środowiska jest bowiem Henryk Kowalczyk, który zastąpił Jana Szyszkę. Ten ostatni szefował resortowi od 16 listopada 2015 r.

Konrad Tomaszewski pierwszy raz z funkcją dyrektora generalnego Lasów Państwowych żegnał się w 2001 r., drugi raz — wczoraj.
Zobacz więcej

OPUSZCZA LASY:

Konrad Tomaszewski pierwszy raz z funkcją dyrektora generalnego Lasów Państwowych żegnał się w 2001 r., drugi raz — wczoraj. Grzegorz Kawecki

Niemiłe spotkanie w przeszłości

Chcieliśmy się dowiedzieć, czy nagłe odwołanie dyrektora generalnego LP nie jest związane z jakimś wnioskiem do prokuratury w jego sprawie. — Nie wiem nic o jakimkolwiek wniosku — stwierdził rzecznik resortu. Takie pytanie jest o tyle zasadne, że eksszef LP już wcześniej, odchodząc z tego stanowiska (a pełnił je w latach 1997-2001, za rządów AWS), miewał takie kłopoty. W 2002 r. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota zarzuciła mu, że sfałszował daty na dokumentach (chodziło o zarządzenie wprowadzające konkursy na wysokie stanowiska w LP), za co grozi do pięciu lat więzienia. Ostatecznie w 2009 r. sąd uznał, że zarzut jest „wewnętrznie sprzeczny”, i uniewinnił Konrada Tomaszewskiego. Nie było to jednak jego pierwsze niemiłe spotkanie z wymiarem sprawiedliwości. Pod koniec lat 90. nazwisko Konrada Tomaszewskiego pojawiło się w kontekście tzw. afery w Matemblewie. Oskarżono go wtedy o to, że brał udział w zamianie statusu gruntów leśnych na Pomorzu na tereny budowlane. I w tej sprawie, po kilku latach postępowania, w 2005 r. został uniewinniony. Tym razem Konrad Tomaszewski pełnił najwyższą funkcję w LP przez dwa lata i dwa miesiące. W połowie listopada 2015 r. decyzją ówczesnego ministra Jana Szyszki zastąpił na tym stanowisku Adama Wasiaka, który szefował państwowej firmie od początku 2012 r.

Następca może być z resortu

Co będzie teraz robił Konrad Tomaszewski? Były już dyrektor generalny ma już ponad 69 lat, teoretycznie może więc przejść na emeryturę. W LP mówi się jednak, że być może otrzyma od swojego następcy propozycję objęcia innej, wysokiej funkcji w tej firmie. Konrad Tomaszewski ukończył wydział leśny SGGW, ma stopień doktora. Zanim trafił do LP, pracował m.in. w Instytucie Badawczym Leśnictwa oraz w Najwyższej Izbie Kontroli. Powszechnie znany jest jako bliski współpracownik Jana Szyszki. Przed laty był szefem jego gabinetu politycznego w resorcie środowiska. Prywatnie Konrad Tomaszewski jest kuzynem Jarosława Kaczyńskiego oraz innego, bardziej znanego brata ciotecznego prezesa PiS, Jana Tomaszewskiego. Nowym dyrektorem generalnym, o czym można usłyszeć na korytarzach w siedzibie LP, miałby być obecny wiceminister środowiska Andrzej Konieczny. Jednak do wczoraj, jak poinformował „PB” rzecznik resortu, nie złożył rezygnacji z tego stanowiska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Czyszczenie lasów