Czyżby wzrost długu?

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2004-03-03 00:00

Unijny urząd statystyczny wyłączył OFE z sektora rządowego. Analitycy i resort finansów różnią się w ocenie, jak wpłynie to na nasz deficyt.

Europejski urząd statystyczny Eurostat wydał wczoraj decyzję w sprawie klasyfikowania transferów do otwartych funduszy emerytalnych (OFE).

„Przepływ składek w ramach tego systemu nie wlicza się do przychodów ani wydatków rządowych i jako taki nie ma wpływu na rządowy deficyt lub nadwyżkę” — napisano w komunikacie Eurostatu.

Oznacza to, że tzw. drugi filar został wyłączony z sektora rządowego, a dług wobec OFE przestaje być długiem wewnętrznym, co przyjęto przy budżecie na 2004 r. Według ekonomistów, decyzja Eurostatu jest niekorzystna.

— To oznacza, że deficyt sektora publicznego rośnie do 7,2 proc. To także oznacza, że obligacje posiadane przez OFE są częścią długu publicznego. Polski rząd nie będzie mógł też sztucznie redukować poziomu długu poprzez zmiany definicyjne. W takim razie przekroczenie konstytucyjnego limitu 60 proc. długu do PKB jest już niemal pewne — twierdzi Krzysztof Rybiński, główny ekonomista Banku BPH.

— Konsekwencją decyzji Eurostatu dla deficytu będzie jego wzrost poprzez wliczanie dotacji z tytułu rekompensaty składek przekazywanych do OFE do wydatków budżetu. Zwiększy to wykazywane do tej pory przez MF deficyty budżetowe o 1,3-1,5 punktu — twierdzi Jacek Wiśniewski, szef zespołu analiz Pekao SA.

Według projektu budżetu na 2004 r., deficyt budżetowy wynieść miał 5,3 proc. PKB. Przed wejściem do strefy euro ten wskaźnik musi spaść do 3 proc.

Ministerstwo Finansów nieco inaczej przedstawia sytuację. Wiceminister Ryszard Michalski powiedział Reutersowi, że nie jest jasne, czy decyzja Eurostatu zwiększa poziom deficytu i długu publicznego.

_ To tylko opinia Eurostatu, który przyjął dosyć konserwatywne podejście, ale faktyczną decyzję podejmie Ecofin (ministrowie finansów UE). Będziemy jeszcze w tej sprawie rozmawiać — twierdzi Ryszard Michalski.

Spotkanie z Eurostatem ma odbyć się w poniedziałek.