Daewoo TU powoli odrabia stare straty
Daewoo Towarzystwo Ubezpieczeń wypracowało w ubiegłym roku 7-8 mln zł zysku netto. Pieniądze zostaną przeznaczone na pokrycie strat z ubiegłych lat.
Daewoo Towarzystwo Ubezpieczeń wychodzi powoli na prostą. Po fatalnym 1998 r., w którym spółka zanotowała 16 mln zł straty netto, ubiegły rok zakończył się 7-8 mln zł zysku netto.
— Zamierzamy w ciągu pięciu lat odrobić większość strat, które ponieśliśmy w 1998 r. — mówi Tadeusz Soroka, prezes Daewoo TU.
Prezes Soroka przyznał, że w związku z kłopotami finansowymi koreańskiego Daewoo Motor Corp. (poprzez Daewoo FSO jest właścicielem Daewoo TU) towarzystwo odnotowało w ubiegłym roku spadek liczby klientów wykupujących polisy majątkowe.
— Chcemy, przy zakładanym wzroście przypisu składki do około 430 mln zł, ograniczyć udział ubezpieczeń komunikacyjnych z 80 do 70 proc. Pozostałe 30 proc. będą stanowić ubezpieczenia majątkowe i finansowe — zapewnia prezes Daewoo TU.
W planach jest także współpraca z bankami przy wprowadzaniu wspólnych produktów.
— Będziemy współpracować z Kredyt Bankiem, naszym udziałowcem — mówi prezes.
Towarzystwo chce poprawić ujemny wynik na ubezpieczeniach komunikacyjnych poprzez m.in. zorganizowanie regionalnych centrów likwidacji szkód. Dzięki tym działaniom Daewoo TU ma zakończyć 2000 r. około 15 mln zł zysku netto.