Daj się zauważyć

Dorota Czerwińska
opublikowano: 30-07-2010, 14:04

Jednym z objawów spowolnienia gospodarczego jest rosnąca grupa osób poszukujących pracy. W internetowej giełdzie pracy infoPraca.pl i innych podobnych serwisach coraz częściej na jedno stanowisko aplikuje kilkudziesięciu i więcej kandydatów.

Dla przykładu — 621 osób stara się o etat w krakowskim hotelu, a 188 informatyków rywalizuje o stanowisko kierownika ds. projektów IT. Kto ma największe szanse, żeby znaleźć się w gronie wybranych i zaprezentować się podczas spotkania w cztery oczy przed przyszłym pracodawcą? Jedną z metod zwrócenia uwagi na swoje zgłoszenie jest przygotowanie nieszablonowego życiorysu i listu motywacyjnego, na przykład w formie prezentacji w Power Point, albo innej wizualizacji swojego doświadczenia i dotychczasowych osiągnięć. Zdarza się, że aplikacje wysyłane są w formie autorskich programów komputerowych czy własnych projektów graficznych. Wszystko po to, aby wyróżnić się spośród konkurentów.

W krajach anglosaskich znana jest tzw. reguła 100 CV. Według niej, aby zostać zauważonym przez potencjalnego pracodawcę należy rozesłać minimum 100 życiorysów do różnych firm.

— Jeżeli osoba szukająca pracy nie wyśle przynajmniej kilkudziesięciu CV, nie powinna spodziewać się wielu zaproszeń na rozmowy kwalifikacyjne. Przeciętnie, pracodawcy odpowiadają na 10 proc. wysyłanych aplikacji. Rozsyłając życiorys do maksymalnie wielu firm, kandydat zwiększa swoje szanse na otrzymanie wymarzonej pracy — dodaje Beata Szlif-Nitka, dyrektor generalny internetowej giełdy pracy infoPraca.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Daj się zauważyć