Miniony tydzień był decydujący. Akcja nabrała tempa — skończyliśmy pracę nad projektem nowego art. 32a ustawy o VAT i zaprezentowaliśmy go posłom. Obecna wersja przepisu jest zdecydowanie bardziej przyjazna dla przedsiębiorców. Procedura ochronna jest prostsza, krótsza i mniej sformalizowana. Co więcej, nie angażuje drugiej strony transakcji — sprzedawcy. Zastąpi go urząd skarbowy.
Projekt przedstawiliśmy członkom sejmowego zespołu przedsiębiorczości. Został przyjęty życzliwie, posłowie muszą mieć jednak czas, aby przyjrzeć się mu bliżej. Umówiliśmy się na następne spotkanie zespołu przedsiębiorczości.
Na tym zamknęliśmy pierwszy etap naszej akcji. Zaproponowaliśmy przepis, który usunie bubel prawny. Do jego uchwalenia jest jeszcze długa droga. Już teraz jednak możemy powiedzieć, że zrobiliśmy coś istotnego — na własnym przykładzie pokazaliśmy, jak powinno się tworzyć prawo. Nowy art. 32a to nie tylko efekt pracy trzech kancelarii prawnych. Na jego kształt wpłynęły uwagi i pomysły czytelników — zarówno profesjonalistów — prawników, doradców podatkowych, jak i tych, którzy z przepisu będą korzystać — przedsiębiorców. Twórcy przepisu wykazali otwartość, dzięki czemu udało się stworzyć przepis możliwie najlepszy. O to nam chodziło.