Dakar zamierza prześcignąć pandemię

Organizatorzy rajdu Dakar dokonali niemożliwego — mimo pandemii go przygotowali. Nie jest to jedyna dobra informacja dla fanów imprezy.

Pandemia wykosiła wiele imprez sportowych z kalendarza, inne mocno skróciła lub przesunęła na terminy, z którymi do tej pory ich nie kojarzyliśmy. O ile da się jakoś w reżimie sanitarnym zorganizować mecz piłki nożnej lub nawet turniej tenisowy, to z rajdem terenowym na pewno jest trudniej. To w końcu tysiące osób obsługi żyjących przez kilkanaście dni w polowych warunkach.

“Każdy z nas w jakimś stopniu odczuł skutki kryzysu zdrowotnego w tym roku, jednak w ostatnich kilku miesiącach rodzina Dakaru również została wypróbowana i okazała się wierna swojemu duchowi. Łączę się w myślach ze wszystkimi, którzy nie mieli innego wyboru, jak przesiedzieć w Dakar 2021, mimo ich wysiłków i aspiracji. Nie mogę jednak ukryć radości widząc, że na starcie w mieście Dżudda stanie ponad 300 pojazdów, czyli prawie tyle samo, ile w zeszłym roku. Oznacza to, że nasza emocjonalna więź z Dakarem może przezwyciężyć ogromne wyzwania” - napisał David Castera, dyrektor imprezy organizowanej w Arabii Saudyjskiej.

Audi zapowiedziało start w 2022 r. Prototyp już jest szykowany.
Audi zapowiedziało start w 2022 r. Prototyp już jest szykowany.
Audi Motorsport Communications

Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią więc, że na początku stycznia znów ruszy pustynne ściganie, choć COVID-19 nauczył nas już, że nigdy niczego nie można być pewnym. Organizatorzy będą budować bańkę trochę jak koszykarska liga NBA - żeby dokończyć sezon zamknęła wszystkich w ośrodku Disneya na Florydzie. Pustynny rajd to jednak nie boisko. Organizatorzy zmienili więc niemal całkowicie trasę, wprowadzili rygorystyczne przepisy sanitarne. W nagrodę dostali zgłoszenia czołowych zespołów - w kategorii samochodów będą to m.in. X-Raid Mini z Carlosem Sainzem i Stephanem Peterhanselem, Toyota Gazoo Racing z Nasserem Al-Attiyahem i Overdrive z Jakubem Przygońskim. Na starcie pojawi się również utytułowany rajdowiec Sebastien Loeb z ekipy Bahrain Raid Xtreme. Innymi słowy — będzie się działo. To na pewno.

Zabraknie niestety Rafała Sonika, polskiego przedsiębiorcy i quadowca. Jego nieobecność jest dużą stratą dla imprezy, bo chodzi o zawodnika, który wygrał rajd w 2015 r., a więc należącego do elity w swojej kategorii. Długo wahał się z decyzją o starcie. Porównywał to do hazardu i stawiania sporych kwot w niepewnej grze. Zgodnie z przyjętymi protokołami, jeśli ktokolwiek z zespołu będzie miał pozytywny wynik testu na COVID-19, to cały zespół zostanie zdyskwalifikowany.

Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
×
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

“Okres jest bardzo trudny dla branży centrów handlowych, a ja muszę mieć na uwadze nie tylko swoje ambicje sportowe, ale również ludzi, którzy na mnie polegają. Czuję się za nich odpowiedzialny, więc muszę na jakiś czas zrezygnować z realizowania swoich pasji. Obecnie najważniejsze jest ich zdrowie i bezpieczeństwo” – napisał na Facebooku szef Gemini Holding, działającego na rynku deweloperskim i centrów handlowych.

To m.in. do niego swoje myśli kieruje dyrektor David Castera. Wszyscy, którzy mimo koronawirusa i niepewności zdecydowali się na podjęcie dodatkowego ryzyka, mają załadować sprzęt na prom z Marsylii i dbać o zdrowie przed startem. Dosyć nieoczekiwanie dla fanów motorsportu pojawiła się też informacja, że do zmagań w Dakarze dołączy Audi, co dla organizatora jest chyba niemal tak cenną nagrodą za trud, jak 300 pojazdów na starcie. Audi wystartuje w edycji 2022, czyli w kolejnej, ale już ogłosiło swoje plany. Niemcy wystawią terenowy pojazd z alternatywnym napędem i choć na razie nie podali szczegółów, tylko zdawkowe informacje i zdjęcie zasłoniętego prototypu, to już jest ciekawie.

“Pojazd będzie napędzany przez mocny elektryczny układ napędowy. Potrzebna do tego energia pochodzi z akumulatora wysokonapięciowego, który w razie potrzeby może być ładowany podczas jazdy za pomocą konwertera energii - wysoko wydajnego silnika TFSI” - czytamy w komunikacie Audi.

Producent ostatnio koncentrował się na wyścigach torowych, głównie długodystansowych, jak np. legendarnym 24-godzinnym Le Mans, choć w swoim DNA ma rajdy samochodowe i słynną rajdówkę audi quattro, która siała postrach na odcinkach specjalnych w latach 80. Koncern wykorzystał później to doświadczenie do opracowania, wypromowania i wreszcie sprzedania napędu na cztery koła w seryjnych samochodach. W przypadku Dakaru ma być podobnie, bo choć zwykle patrzymy na ściganie przez pryzmat fanaberii i marketingu, to jednak jest to zawsze pole do testów w warunkach bojowych. Dakar zastąpi w portfolio Audi fabryczny zespół w elektrycznej Formule E. Producent pozostanie tam jako dostawca sprzętu dla prywatnych teamów.

- Robimy kolejny krok w świecie zelektryfikowanych sportów motorowych, stawiając czoła najbardziej ekstremalnym warunkom. Wiele swobód technicznych oferowanych przez rajd Dakar stanowi dla nas doskonałe laboratorium badawcze - mówi Markus Duesmann, prezes Audi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane