Dane dla marketingu tylko za zgodą

opublikowano: 23-04-2017, 22:00

Przedsiębiorca musi w pełni przedstawić się konsumentowi, jeśli chce przetwarzać informacje o nim w określonym celu.

Zbieranie pozwoleń na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych przez wiele podmiotów jest postrzegane jako zabezpieczenie na wypadek zarzutów nielegalnego ich wykorzystywania.

— Pozwolenia są najczęściej wykorzystywanym narzędziem dającym podstawę prawną przetwarzania danych osobowych — mówi Konrad Gałaj-Emiliańczyk, ekspert ds. ochrony danych w ODO 24. Przedsiębiorcy powinni przy tym wiedzieć, że marketing nie jest tożsamy z przekazywaniem informacji handlowych przesyłanych np. drogą elektroniczną. W związku z tym zgoda na przetwarzanie danych w celach marketingowych powinna być wyodrębniona od zgody na przesyłanie informacji handlowych — na co niejednokrotnie zwraca uwagę Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO). Te kwestie były też przedmiotem rozstrzygnięć sądowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie stwierdził np., że umieszczenie zgody na dwa w istocie różne sposoby przetwarzania danych osobowych w jednym zdaniu, bez ich rozdzielenia i wskazania, czego ta zgoda dotyczy, w niewątpliwy sposób powoduje, że ktoś nie wie dokładnie, na co się godzi (sygn. akt II SA/Wa 269/11). Konrad Gałaj-Emiliańczyk zwraca przy tym uwagę, że jeżeli działania marketingowe są prowadzone z wykorzystaniem połączeń telefonicznych, to zgoda na nie musi zostać wyrażona osobno. Takie rozwiązanie zapobiega sytuacji, w której może powstać domniemanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w innym celu niż ten, który wynika z treści oświadczenia woli. Ekspert ODO 24 przypomina ponadto o obowiązku informacyjnym, który trzeba spełnić przy pozyskiwaniu danych osobowych.

— Należy poinformować osobę, od której pobierana jest zgoda na przetwarzanie jej danych, o adresie siedziby i pełnej nazwie firmy, celu zbierania danych, znanych jej lub przewidywanych odbiorcach lub kategoriach odbiorców danych, a także o prawie dostępu do własnych danych oraz ich poprawiania. Ponadto trzeba wskazać zależnie od przypadku, że podanie danych jest dobrowolne albo obowiązkowe, i wskazać podstawę prawną — podkreśla Konrad Gałaj- -Emiliańczyk. Ze skarg kierowanych do GIODO wynika, że firmy marketingowe, które naruszają przepisy, często podają jedynie adres swoich skrzynek pocztowych zamiast pełnych informacji o sobie i celach przetwarzania danych, przez co nie wypełniają lub nierzetelnie wypełniają obowiązek informacyjny określony w art. 24 lub art. 25 ustawy o ochronie danych osobowych. Nierzadko też nie uwzględniają sprzeciwu skarżących na wykorzystywanie ich danych w celach marketingowych, do czego uprawnia ich art. 32 ust. 1 pkt 8 ustawy. GIODO przypomina, że w takim przypadku dalsze przetwarzanie danych jest niedopuszczalne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu