Dane makro niepokoją

Tadeusz Stasiuk
01-03-2006, 00:00

Po raz kolejny dane makro odegrały ważną rolę w przebiegu notowań na amerykańskich giełdach. Tym razem ich oddźwięk był mało optymistyczny, co doprowadziło do przeceny indeksów.

Inwestorzy źle przyjęli informację o podwyższeniu prognozy tempa wzrostu PKB w ostatnim kwartale minionego roku. Z miejsca bowiem pojawiły się spekulacje o możliwym wzroście presji inflacyjnej. A to automatycznie pociągałoby zaostrzenie polityki monetarnej przez bank centralny. Zaniepokoił również odczyt lutowego wskaźnika nastrojów konsumenckich. Spadając do 101,7 pkt, osiągnął najniższą wartość od trzech miesięcy. Analitycy byli większymi optymistami i zakładali spadek indeksu tylko do 104 pkt. Rozczarowujące dane napłynęły też z rynku nieruchomości. Sprzedaż domów na rynku wtórnym w styczniu zmniejszyła się o 2,88 proc. i była niższa (6,57 mln) od prognozowanej przez ekonomistów.

Znaczącym impulsem dla strony podażowej okazały się także doniesienia z Google, internetowej wyszukiwarki uznawanej za jednego z potentatów rynku technologicznego. Dyrektor finansowy spółki ostrzegł przed możliwością spowolnienia tempa jej przychodów. W pewnej chwili korekta notowań akcji spółki sięgała nawet 13 proc. Słabo zaprezentował się również Apple Computer, niedawny lider zwyżek w sektorze hi-tech. Firma odsłoniła plany sprzedaży nowej wersji popularnego iPoda, przeznaczonego do domowych zastosowań. Po początkowym entuzjazmie, kurs tracił później nawet blisko 4 proc. Wahała się też wycena walorów H. J. Heinz Co. Największy na świecie producent keczupu poinformował o 23 proc. spadku kwartalnego zysku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dane makro niepokoją