Według wstępnych, szacunkowych danych Głównego Urzędu Statystycznego polski Produkt Krajowy Brutto zwiększył się w ostatnim kwartale zeszłego roku o 2,9 proc. w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego. Z kolei w porównaniu do III kwartału, PKB wyrównany sezonowo wzrósł o 0,3 proc.
Ekspert podkreśla, że niski wzrost PKB nie jest zaskoczeniem, a porównanie dwóch minionych kwartałów nie wypada najgorzej, ponieważ jest dodatni. W tej sytuacji recesja może nas dotknąć najwcześniej od początku tego roku.
Ekonomista podkreśla, że w naszym PKB rośnie rola konsumpcji, a znacznie maleją inwestycje. Z danych GUS-u wynika, że popyt krajowy w IV kwartale wzrósł wobec trzeciego kwartału o 0,5 proc., a spożycie indywidualne zwiększyło się o 1,2 proc.