Czytasz dzięki

Dane od dilerów zaciemniają obraz

opublikowano: 01-11-2020, 22:00

Wyniki rejestracji nowych aut nie pokazują całej prawdy o rynku. Obraz zakrzywiają rejestracje dilerskie.

Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar regularnie analizuje liczbę rejestracji nowych aut w Polsce. Tym razem zrobił to inaczej niż zazwyczaj.

— Rejestracje w kolejnych miesiącach roku nie pokazują całej prawdy. Ważne tendencje ujawniają analizy codziennych rejestracji albo ujętych w poszczególne dekady kolejnych miesięcy — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Samaru.

Takie szczegółowe dane wyraźnie wskazują, jak ważna dla podsumowań miesięcznych jest ostatnia dekada miesiąca, w której sprzedawcy muszą wykazać się dobrym wynikiem. W ciągu dziewięciu miesięcy 2020 r. zarejestrowano w Polsce 295 120 nowych samochodów osobowych. Jak pokazują dane dekadowe — 41 proc. z nich (ponad 120 tys.) zarejestrowanych zostało w ostatnich dekadach kolejnych miesięcy.

W przypadku samych dystrybutorów — dilerów i importerów — analogiczne dane wykazują jeszcze większą wagę ostatniej dekady miesiąca. W ciągu trzech kwartałów tego roku dystrybutorzy zarejestrowali na siebie 41 180 nowych samochodów osobowych, co stanowi 14 proc. rynku. Ponad 50 proc. takich „dilerskich” rejestracji (blisko 20,7 tys.) odnotowano właśnie w trzecich dekadach poszczególnych miesięcy.

— Tak zwane samorejestracje to gorący temat, w wielu wypadkach zakrawa o sztuczne pompowanie rynku tylko po to, aby zrealizować postawione przez producenta cele. Auta te w rzeczywistości trafiają do klientów z opóźnieniem, a część z nich wręcz wywożona jest za granicę, zaciemniając prawdziwy obraz rynku — mówi Wojciech Drzewiecki.

Auta stojące na placach dilerskich to łakomy kąsek dla firm brokerskich oraz tych, które rozwijają sprzedaż online. Tu liczy się cena, a auto zalegające na placu to powód do jej obniżenia.

— Oczywiście zjawisko finalnie korzystne jest dla klientów, którzy są w stanie pozyskać samochód na bardzo atrakcyjnych warunkach. Jednak na dłuższą metę może wpływać destrukcyjnie na rentowność prowadzonego biznesu związanego z dystrybucją nowych aut — zaznacza Wojciech Drzewiecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane