Dane z Niemiec osłabiły złotego

Marcin R. Kiepas
opublikowano: 25-10-2012, 00:00

Bardzo słabe odczyty europejskich indeksów PMI w październiku, wsparte najniższą od lutego 2010 r. wartością indeksu instytutu Ifo, popsuły nastroje na rynku walutowym, przyczyniając się do osłabienia wspólnej waluty, a także do silnej wyprzedaży złotego.

Euro do złotego było najdroższe od miesiąca. Porannego pogorszenia nastrojów nie zdołały odwrócić doniesienia z Grecji, gdzie tamtejszy minister finansów oświadczył, że Ateny dostały więcej czasu na realizację reform. W pewnym stopniu wpływ na to mogło mieć dementi Niemiec, chociaż wydaje się, że ostatecznie Grecja dostanie więcej czasu na wypełnienie wszystkich zobowiązań. Praktycznie bez echa przeszły też słowa prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego, który w Bundestagu zapewniał parlamentarzystów, że uruchomiony we wrześniu program OMT nie będzie ukrytym finansowaniem rządów.

Ostatnie osłabienie złotego, pomimo że w przypadku euro oznacza ruch o 5 groszy, a w przypadku dolara o 7 groszy, w ciągu półtora tygodnia nie zmienia jeszcze układu sił na wykresie w średnim terminie. W dalszym ciągu kursy EUR/PLN i USD/PLN pozostają w szerokich trendach bocznych i brakuje poważnych argumentów przemawiających za szybkim wybiciem. Może to powodować kilkunastogroszowe zmiany w kolejnych tygodniach.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin R. Kiepas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy