Europejskie giełdy zakończyły piątkowa sesję mocnymi zwyżkami, wywołanymi przez lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy. Jednak mimo sporego popytu na rynku wyraźnie widać ostrożność związaną z obawami przed atakiem amerykańskich wojsk na Irak.
W Londynie FTSE zarobił 2,34 proc., niemiecki Xetra Dax wzrósł o 3,9 proc., a paryski CAC 40 zyskał 3,4 proc.
W Paryżu liderem wzrostów były akcje Vivendi Universal. Akcje koncernu medialnego zyskały 14,9 proc. dzieki informacji, że holding planuje sprzedaż swojego działu wydawniczego za 5 mld dolarów.
Prawie 10 proc. zyskały papiery Ericssona. Szwedzki producent sprzętu telekomunikacyjnego rośnie dzięki powodzeniu nowej emisji akcji, która ma podreperować kondycję finansową koncernu. Ponad 7 proc. zdrożały akcje największego rywala Ericssona, fińskiej Nokii. Spólka spodziewa się duzego popytu na nowe modele telefonów z kolorowym wyświetlaczem. We wtorek Nokia przedstawi aktualizację swoich prognoz finansowych.
W ślad za rynkiem amerykańskim mocno w góre poszły papiery europejskich producentów chipów ASML i Infineon. Amerykański Intel obniżył prognozę przychodów mniej niż oczekiwał rynek.
Mocno zyskały też akcje koncernów paliwowych: Shell, BP i TotalFinaElf, dzieki zwyżce cen ropy do najwyższego poziomu od roku. baryłka ropy poszła w górę po informacji o 100 amerykańskich i brytyjskich samolotów, które przekroczyły przestrzeń powietrzna Iraku.
W nadchodzącym tygodniu zachowanie rynku będzie mocno uzależnione właśnie od konfliktu z Irakiem. Dodatkowo obawy inwestorów może wzbudzić zbliżająca się rocznica tragicznych wydarzeń z 11 września. Bardzo ważny będzie czwartek, gdyż Europejski Bank Centralny ma podjąć decyzje w sprawie stóp procentowych, a za Oceanem Alan Greenspan wypowie się przed Kongresem na temat kondycji gospodarki amerykańskiej.
PK